Bielszczanie mają dość motocyklistów
Co roku motocykliści przyjeżdżają do Bielska-Białej na rozpoczęcie i zakończenie sezonu. I dają ludziom w kość. - Mamy ich dość! - mówią mieszkańcy. Policja wezwała organizatorów imprezy. Czy kolejny zlot się odbędzie?
Baza zlotów zawsze mieściła się w karczmie pod Zaporą w Wapienicy. Tegoroczne zakończenie sezonu, które odbyło się w ostatni weekend, przeniesiono do podbielskiego Międzyrzecza. W Wapienicy zrobiło się zbyt ciasno dla motorów, a mieszkańcy zaczęli głośno protestować.Tradycją zlotu jest parada ulicami miasta. W ostatnią sobotę doszło do tragicznego wypadku. 27-letni Piotr z Wilkowic zaczął wyprzedzać na swojej hondzie jadącą w eskorcie policji kolumnę motocykli. Zderzył się z dwoma samochodami nadjeżdżającymi z naprzeciwka. Ciężko ranny, z bardzo poważnymi urazami (m.in. stracił nogę) został przewieziony do szpitala. Ranna została także jadąca z nim pasażerka.
Uczestnicy zlotu są wstrząśnięciu tym, co się stało. Oddają krew dla rannego kolegi. Usunęli znicze, które ktoś zapalił na miejscu wypadku, by nie przyniosły pecha. - Znam go, nie wiem, czemu tak pojechał. Nie widział auta? Policja uważa, że może go oślepiło słońce - piszą motocykliści na swoim forum internetowym. Apelują, by z powodu wypadku nie przekreślać całej imprezy.
Bielszczanie uważają, że sobotni wypadek to kropla, która przelała czarę. Ich zdaniem pora skończyć z organizowaniem zlotów, bo oprócz porządnych motocyklistów przyjeżdżają na nie także drogowi piraci. Chcą się wyszaleć, ścigają się na drogach, stwarzają zagrożenie dla pieszych i samochodów. Podczas zeszłorocznego zakończenia sezonu doszło aż do czterech wypadków z udziałem motocyklistów. Jeden z nich zakończył się tragicznie. 35-letni mieszkaniec Rudzicy na motocyklu Yamaha przewrócił się i uderzył w volkswagena polo. Motocyklista zmarł po przewiezieniu do szpitala.
W tym roku tylko w sobotnie popołudnie oficer dyżurny bielskiej policji odebrał kilkadziesiąt telefonów od kierowców, którzy skarżyli się na szaleńczą i brawurową jazdę motocyklistów. - Poprosiliśmy organizatorów zlotów o spotkanie - mówi Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji. Do spotkania ma dojść w czwartek. Policja poinformuje mieszkańców, jakie zapadły ustalenia.
Zgodę na organizację zlotu i przejazd ulicami miasta wydaje magistrat. - Na pewno weźmiemy pod uwagę opinię policji - zapewnia Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego urzędu miejskiego.
W organizacji zlotów pomaga Ryszard Wach, były naczelnik bielskiej drogówki. Nie chce komentować sprawy. - Podczas rodzinnego rajdu rowerowego też zdarzył się wypadek, w dodatku z udziałem pijanego rowerzysty - kwituje.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 1351 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
dumis
wypadki zdażają się wszędzie gdzie jest duża masa ludzi Wasze komentarze są przykre dla organizatorów a znam ich i wiem że zawsze dbają o to żeby było bezpiecznie.Napewno żaden motocyklista nie popiera tego co zrobił ten chłopak ale dajcie mu spokój niech wraca do zdrowia a tak swoją drogą to parady nie są po to żeby motocyklista mógł sie pojawić w nowej skórze czy na nowej maszynie są dla nas żeby współnie przejechać do bazy zlotu jak wielka rodzina.Jakoś nie widziałam rozrabiajaacych motocyklistów na zlocie atmosfera była super może dlatego że do póżnych godzin zostali tylko prawdziwi fani tego sportu.Pozdrawiam wszystkich na 2 kółkach czekam na wiosenny zlot.
Sorka
Prawda jest taka że idiotów nie brakuje, chciał sie chłopaczek przed laską popisać, to sie mu udało, dobrze chociaż jak ona przezyje. Nie można wszystkich ładować do jednego worka. Prawda jest tez taka, że nie wszyscy bielszczanie - bo jestem bielszczanką i nie zgadzam się z tytułem. Proszę autorów żeby nie wypowiadali się w imieniu wszystkich.
dimmu
Najlepiej zakazać zlotów i organizować pielgrzymki do TORUNIA
Robcio
tragedia.. Bielsko.. najlepiej narzekać ze nic sie w miescie nie dzieje, a jak asie juz cos zorganizuje to źle!! Banda starych betonów nadajaca sie do domu spokojnej starości!
Kaz
Nie marudźmy na imprezę tylko na niej zaróbmy, duże zloty w USA ustawiają miasto na cały rok.
luz
Przestańcie, nie posiadam motocykla, wiem, że generalnie to są dawcy, ale nasz region potrzebuje tego typu imprez. Byłam, widziałam, nawet ten ryk maszyn był wspaniały. Najlepeij siąść, narzekać i lamentować - to wymyslcie jakąś imprezę, która przyciągnie ludzi z Czech, Węgier i połowy Polski do naszego zadupia. Ipreza była bardzo dobrze zabezpieczona, a że trafił się wariat, jak to mówią - nawet w dupie mozna sobie palec złamać.
RAdar
Malkontent ??? a zginął ktoś podczas rajdu rowerowego w BB oraz podczas operacji południe?????
rollon
To ja radzę żeby te przejazdy odbywały się po jakiś wsiach bo w miescie i tak Was nie oglądają tylko narzekają a dla wsi bedzie to atrakcja :)
Malkontent
Ta zlikwidujemy jeszcze: rajd rowerowy i operacje poludnie i juz w ogole bedziemy zapyziala dziura!!
Radar
JAk nikomu nie przeszkadza jak giną ludzie. Gdyby na trasie jazdy tego szaleńca znalazł się ktoś przypadkowy to by zginął. Pomyśl trochę...
m
..az do 4.. tak jak by kolizji i wypadków samochodowych było duzo mniej, to jest takie gadanie ze kazdy motocyklista to wariat - a to nie prawda! Nienawidzę takiego szufladkowania...Moim zdaniem zlot powinien byc organizowany, nikomu nie przeszkadza, zwłaszcza w miedzyrzeczu

Klauzula informacyjna ›