Przez lata zrujnowana, XVII-wieczna owczarnia szpeciła centrum Kóz koło Bielska-Białej. Teraz barokowy obiekt wypięknieje, a w środku będą mogli zatrzymać się turyści.

Stara owczarnia to jeden z najciekawszych zabytków w okolicy. Powstała w XVII w., gdy właścicielami Kóz byli Rejowie z Nagłowic. Konserwatorzy zachwycają się jej unikatową, barokową architekturą. To duży, czworoboczny obiekt z dziedzińcem i sześcioma bramami przejazdowymi. W niszy nad imponującą główną bramą stała drewniana figura św. Floriana.

Budynek znajduje się nieopodal zabudowań dworskich w centrum miejscowości. Od dawna nie hodowano w nim zwierząt. Były tu m.in. magazyny, siedziby kilku firm. - Niestety, w ciągu ostatnich lat nie przynosił nam chluby. Był bardzo zrujnowany, a w gminnej kasie nie było pieniędzy na przeprowadzenie jego renowacji - przyznaje Edward Kućka, wójt Kóz.

Owczarni nie remontowano od dziesięcioleci. Ze ścian budynku sypał się tynk, dach był dziurawy jak sito. Dlatego przed dwoma laty radni wystawili go na sprzedaż, aby nowy właściciel przywrócił mu dawną świetność. Prace pod nadzorem konserwatora zabytków już się rozpoczęły. - Uruchomimy tu hotel i restaurację. Będzie to bardzo ładny, stylowy obiekt, o wysokim standardzie, eksponujący historyczne elementy zabytku - wyjaśnia bielszczanin Leszek Beniuk, nowy właściciel obiektu.

Na parterze owczarni będą dwie sale. Jedną zajmie restauracja a druga, mieszcząca 200 osób, będzie wykorzystywana na imprezy okolicznościowe. Piętro zabytku pomieści hotel z 20 pokojami. Zagospodarowany zostanie również malowniczy dziedziniec.

Prace rozpoczęły się od wymiany drewnianego gontu na nowy. Potem ekipy wejdą do środka. Tutaj m.in. zajmą się konserwacją starych kamiennych i ceglanych murów, które zostaną wyeksponowane. Wszystko ma być gotowe do 2010 roku.

Władze Kóz, które chcą rozwijać turystykę w gminie, są bardzo zadowolone. - Naszym atutem jest atrakcyjne położenie u stóp Beskidów. Niestety, nie mamy odpowiedniej bazy noclegowej. Zdarzało się, że musieliśmy kierować wycieczki do hoteli w sąsiednich miejscowościach. Teraz to się zmieni - cieszy się wójt Kućka.

Źródło: Gazeta Wyborcza