Koncert Pendragonu w BCK-u
W dniu 12 października o godzinie 19 w Bielskim Centrum Kultury odbędzie się koncert zespołu "Pendragon".
Historia zespołu sięga roku 1978, kiedy to W Stroud w Anglii rozpoczął działalność Zeus Pendragon. Przez wiele lat grupa kierowana przez Nicka Barretta zmieniała skład osobowy i poszukiwała własnego brzmienia. W międzyczasie Nick „porzucił” w nazwie Zeusa i pozostał Pendragon. W 1982 r. jego losy splotły się z Marillion. Na koncert zespołu Fisha, jako support zaproszono właśnie zespół Nicka Barretta. To było znaczące wydarzenie. Ale przełom nastąpił rok później. Na Reading Festival, Pendragon - występujący obok m.in. Marillion i Pallas - został entuzjastycznie przyjęty przez kilkudziesięciotysięczną widownię i uznany za objawienie festiwalu. Wkrótce zagrał na żywo w radiu BBC. W 1984r, dla wytwórni managera Marillion Johna Arnisona, Pendragon nagrał swój debiutancki mini album "Fly High Fall Far", a rok później wydał pierwszy LP, zatytułowany "The Jewel" i wyruszył w tournee po Anglii i Holandii.
Materiał z tej trasy zarejestrowano na CD "9.15 Live". Nick Barret ściągnął do zespołu Clive’a Nolana, przyjaciela z dzieciństwa,. To kolejny przełom w historii zespołu. Clive okazał się muzycznym geniuszem. W 1988 r. grupa założyła własną wytwórnię Toff Records i nagrała album "Kowtow". Początkowo materiał ten miał wydać muzyczny gigant EMI. W związku z czym zespół zagrał na tej płycie nieco lżejszą muzykę zamkniętą w kilkuminutowe utwory. Podczas pracy nad nowymi utworami Nick zaprosił do współpracy grafika Simona Williama. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Podobnie jak rysunki Marka Wilkinsona dla Marillion, tak obrazy Williama stały się rozpoznawalną wizytówką Pendragon. Pierwszy efekt współpracy to album "The World", świetnie przyjęty przez krytyków, fanów i prasę. Album tryskał genialnymi pomysłami, wspaniałymi wielowątkowymi utworami z cudownymi melodiami, ujmującymi gitarowymi solami, klawiszowymi pejzażami.
Kolejne płyty "The Window Of Life" i "The Masquerade Overture" kontynuują styl wypracowany na „The World”. Wspaniałe melodie, duże formy muzyczne obok krótszych wręcz przebojowych utworów, piękne muzyczne obrazy, tak można określić muzykę Pendragon z tych płyt. Obydwie wspaniale przyjęte przez fanów dowodzą ogromnych drzemiących w Nicku pokładów muzycznych pomysłów. I choć na "Not Of This World" kazał czekać fanom długie 5 lat, to myślenie, że Nickowi skończyły się pomysły na granie jest błędem. Pendragon nagrał kolejną wielką płytę. Pozostając wiernym własnemu stylowi zagrał niezwykle świeżo i nowocześnie. Krótko po wydaniu tej płyty, Barrett został ogłoszony "najlepszym gitarzystą roku 2001" brytyjskiego Classic Rock Society.
Siódmy studyjny album Pendragonu - "Believe” – to kolejny krok do przodu. Choć to wciąż rozpoznawalny Pendragon , to jednak słychać, że coś się zmieniło. Zapewne fakt, że mamy już rok 2005 nie pozostaje tu bez znaczenia. Ale słychać też zaostrzenie stylu, jakby lekki zwrot w rejony progmetalowe. – „Nigdy nie myślałem, że kiedyś będę chciał grać ostrzej, a jednak chcę” – mówi Nick. To ostrzejsze oblicze Pendragonowego progrocka ma być jeszcze bardziej słyszalne na nowej płycie „PURE”. Pierwsze dwa utwory, które Pendragon puścił w eter zdają się to potwierdzać. Płyta niestety przed koncertami w Polsce nie trafi do sklepów, ale dostępna będzie dla fanów na koncertach i poprzez stronę zespołu www.pendragon.mu. 12 października zaś czeka nas wielka progrockowa uczta…
Bilety na koncert w cenie 65 i 75zł do nabycia w kasach BCK, w punkcie INFO Sarni Stok oraz w RockCafe.
Historia zespołu sięga roku 1978, kiedy to W Stroud w Anglii rozpoczął działalność Zeus Pendragon. Przez wiele lat grupa kierowana przez Nicka Barretta zmieniała skład osobowy i poszukiwała własnego brzmienia. W międzyczasie Nick „porzucił” w nazwie Zeusa i pozostał Pendragon. W 1982 r. jego losy splotły się z Marillion. Na koncert zespołu Fisha, jako support zaproszono właśnie zespół Nicka Barretta. To było znaczące wydarzenie. Ale przełom nastąpił rok później. Na Reading Festival, Pendragon - występujący obok m.in. Marillion i Pallas - został entuzjastycznie przyjęty przez kilkudziesięciotysięczną widownię i uznany za objawienie festiwalu. Wkrótce zagrał na żywo w radiu BBC. W 1984r, dla wytwórni managera Marillion Johna Arnisona, Pendragon nagrał swój debiutancki mini album "Fly High Fall Far", a rok później wydał pierwszy LP, zatytułowany "The Jewel" i wyruszył w tournee po Anglii i Holandii.
Materiał z tej trasy zarejestrowano na CD "9.15 Live". Nick Barret ściągnął do zespołu Clive’a Nolana, przyjaciela z dzieciństwa,. To kolejny przełom w historii zespołu. Clive okazał się muzycznym geniuszem. W 1988 r. grupa założyła własną wytwórnię Toff Records i nagrała album "Kowtow". Początkowo materiał ten miał wydać muzyczny gigant EMI. W związku z czym zespół zagrał na tej płycie nieco lżejszą muzykę zamkniętą w kilkuminutowe utwory. Podczas pracy nad nowymi utworami Nick zaprosił do współpracy grafika Simona Williama. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Podobnie jak rysunki Marka Wilkinsona dla Marillion, tak obrazy Williama stały się rozpoznawalną wizytówką Pendragon. Pierwszy efekt współpracy to album "The World", świetnie przyjęty przez krytyków, fanów i prasę. Album tryskał genialnymi pomysłami, wspaniałymi wielowątkowymi utworami z cudownymi melodiami, ujmującymi gitarowymi solami, klawiszowymi pejzażami.
Kolejne płyty "The Window Of Life" i "The Masquerade Overture" kontynuują styl wypracowany na „The World”. Wspaniałe melodie, duże formy muzyczne obok krótszych wręcz przebojowych utworów, piękne muzyczne obrazy, tak można określić muzykę Pendragon z tych płyt. Obydwie wspaniale przyjęte przez fanów dowodzą ogromnych drzemiących w Nicku pokładów muzycznych pomysłów. I choć na "Not Of This World" kazał czekać fanom długie 5 lat, to myślenie, że Nickowi skończyły się pomysły na granie jest błędem. Pendragon nagrał kolejną wielką płytę. Pozostając wiernym własnemu stylowi zagrał niezwykle świeżo i nowocześnie. Krótko po wydaniu tej płyty, Barrett został ogłoszony "najlepszym gitarzystą roku 2001" brytyjskiego Classic Rock Society.
Siódmy studyjny album Pendragonu - "Believe” – to kolejny krok do przodu. Choć to wciąż rozpoznawalny Pendragon , to jednak słychać, że coś się zmieniło. Zapewne fakt, że mamy już rok 2005 nie pozostaje tu bez znaczenia. Ale słychać też zaostrzenie stylu, jakby lekki zwrot w rejony progmetalowe. – „Nigdy nie myślałem, że kiedyś będę chciał grać ostrzej, a jednak chcę” – mówi Nick. To ostrzejsze oblicze Pendragonowego progrocka ma być jeszcze bardziej słyszalne na nowej płycie „PURE”. Pierwsze dwa utwory, które Pendragon puścił w eter zdają się to potwierdzać. Płyta niestety przed koncertami w Polsce nie trafi do sklepów, ale dostępna będzie dla fanów na koncertach i poprzez stronę zespołu www.pendragon.mu. 12 października zaś czeka nas wielka progrockowa uczta…
Bilety na koncert w cenie 65 i 75zł do nabycia w kasach BCK, w punkcie INFO Sarni Stok oraz w RockCafe.
G.W.
Artykuł wyświetlono 1116 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
lope
No i dobrze szkoda tylko, że te zapyziałe Bielsko nie ma porządnej sali koncertowej na taki koncert.

Klauzula informacyjna ›