Pokazują, że można. Bielska stacja kolejowa w Lipniku powinna ładnieć w oczach dzięki Fundacji Rozwoju Miasta Bielsko-Biała, która podpisała umowę z koleją.

 - Jest to umowa dzierżawy budynku i peronu -  mówi Anna Walczak, asystent zarządu fundacji. - To taki eksperyment na skalę kraju. Chcemy pokazać samorządom, że można zadbać o zniszczone i zdewastowane stacje w sytuacji, gdy nie stać na to PKP - mówi Walczak.

Zakończył się pierwszy etap modernizacji stacji. Czyszczenie i malowanie kosztowało ok. 40 tys. zł. Ale to nie koniec. Fundacja chce pokazywać twórczość regionalnych artystów w "Galerii na stacji", która będzie ostatnim etapem prac.

Źródło: Radio Bielsko