Wypadek, którego nie było. Bielska policja i pogotowie wyjechały do potrącenia pieszego. Rzekoma ofiara - znikła...

We wskazanym miejscu - na skrzyżowaniu ulic: Legionów i Piłsudskiego ...nikogo nie było.

Jak się okazało, doszło do pomyłki. Samochód miał problemy z układem wydechowym. Jeden mężczyzna stał obok auta, a drugi leżał na jezdni próbując naprawiać awarię. Kierowca przejeżdżającej obok taksówki był przekonany, że właśnie doszło do wypadku i zaalarmował odpowiednie służby podając nawet numery rejestracyjne samochodu. Dzięki temu, ustalono, co tak naprawdę się wydarzyło.

Źródło: Radio Bielsko