Skandaliczna decyzja sędziego
Frekwencja kibiców na tych pojedynkach - zaledwie na szczeblu szóstej ligi - sięga trzecioligowego poziomu. Tym razem prawie pół tysięczna publiczność była świadkiem jednej z najbardziej kuriozalnych decyzji sędziego!
Mowa o niedzielnym meczu LKS-u Bestwina z Przełomem Kaniów. Faworyzowani gospodarze, którzy po degradacji chcą wrócić na zaplecze IV ligi zapowiadali pewne pokonanie Przełomu. Jednak przebieg spotkania nie odzwierciedlał odważnych wypowiedzi zawodników i działaczy Bestwiny. Pierwsza bramka padła dla Bestwiny, ale goście odpowiedzieli trafieniem ''do szatni''.
Druga połowa zapisze się w historii lokalnego futbolu. W 65 minucie sędzia odgwizdał rzut wolny dla gości. Jeden z zawodników Kaniowa, widząc wyraźną sugestię sędziego, skąd ma być wykonany rzut wolny, kopnął piłkę w kierunku arbitra, aby kolega z drużyny rozpoczął grę z tamtego miejsca. Tymczasem piłkę przejął...zawodnik Bestwiny, który popędził z nią na bramkę Przełomu i w sytuacji sam na sam z bramkarzem zdobył gola dającego zwycięstwo!
Zupełnie zagubiony tą sytuacją arbiter wskazał na środek boiska. Po proteście całkowicie zaskoczonych gości sędzia główny podbiegł do asystenta w celu konsultacji. Bramka została uznana! Tym sposobem licznie zgromadzeni kibice byli świadkami niezwykle skandalicznej decyzji arbitra prowadzącego to spotkanie.
Grzegorz Wieczorek
Mowa o niedzielnym meczu LKS-u Bestwina z Przełomem Kaniów. Faworyzowani gospodarze, którzy po degradacji chcą wrócić na zaplecze IV ligi zapowiadali pewne pokonanie Przełomu. Jednak przebieg spotkania nie odzwierciedlał odważnych wypowiedzi zawodników i działaczy Bestwiny. Pierwsza bramka padła dla Bestwiny, ale goście odpowiedzieli trafieniem ''do szatni''.
Druga połowa zapisze się w historii lokalnego futbolu. W 65 minucie sędzia odgwizdał rzut wolny dla gości. Jeden z zawodników Kaniowa, widząc wyraźną sugestię sędziego, skąd ma być wykonany rzut wolny, kopnął piłkę w kierunku arbitra, aby kolega z drużyny rozpoczął grę z tamtego miejsca. Tymczasem piłkę przejął...zawodnik Bestwiny, który popędził z nią na bramkę Przełomu i w sytuacji sam na sam z bramkarzem zdobył gola dającego zwycięstwo!
Zupełnie zagubiony tą sytuacją arbiter wskazał na środek boiska. Po proteście całkowicie zaskoczonych gości sędzia główny podbiegł do asystenta w celu konsultacji. Bramka została uznana! Tym sposobem licznie zgromadzeni kibice byli świadkami niezwykle skandalicznej decyzji arbitra prowadzącego to spotkanie.
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 1163 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
bestfan
Wieczny ty pożal się cenzorze pamiętaj mamy na ciebie oko!
markos
byłem na tym meczu. Faktycznie ten pszekręt co był powinien byś zaskarżony do związku!

Klauzula informacyjna ›