Nowy odcinek drogi ekspresowej S-1 w Międzyświeciu nie został otwarty. Samochody miały nim jeździć od wczoraj. Powód opóźnienia? Ciągłe prace na tej trasie. W ubiegłą środę inspekcja pracy, a dzień później policja przeprowadzały wizję lokalną „ekspresówki”. Miało to związek m.in. z tragiczną śmiercią 11- letniego rowerzysty, potrąconego na nowym odcinku drogi przez ciężarówkę, która nie zatrzymała się przed znakiem STOP. Prace, które miały być wykonane na S-1 do wczoraj nie zostały ukończone, dlatego policja wstrzymała odebranie drogi. Po nowej części trasy od Międzyświecia do Cieszyna kierowcy najprawdopodobniej pojadą za tydzień.