Bielska policja zajmuje się sprawą pobicia i znieważenia Zygmunta Mizery, czechowickiego radnego miejskiego. Podejrzani o napaść na radnego są nastoletni mieszkańcy gminy - donosi "Gazeta Czechowicka".

Do zdarzenia doszło w czerwcu, gdy radni przygotowywali się do lipcowej sesji Rady Miejskiej poświęconej bezpieczeństwu gminy. Radny Zygmunt Mizera wraz ze swoimi znajomymi wybierał się wieczorem do jednego z czechowickich lokali. Koło budynku Miejskiego Domu Kultury przy ulicy Niepodległości spotkała go niemiła przygoda.

- Wysiadłem z samochodu i przystanąłem, patrząc na te dzieci popijające piwo. Jeden z chłopaków obrócił się do mnie i powiedział: "Co ty, stary ch..., tak patrzysz?". Odpowiedziałem: "Do kogo ty mówisz?". A on: "Do ciebie, stary!". Zrobiłem dwa kroki w jego kierunku, a on mi w głowę przydzwonił puszką z piwem. Złapałem go, a wtedy pozostali trzej jego koledzy mnie okładali - relacjonuje "Gazecie Czechowickiej" napadnięty radny.

Widząc co się dzieje znajomy radnego zaalarmował Komendę Straży Miejskiej, mieszczącą się zresztą w budynku Miejskiego Domu Kultury. Strażnicy ujęli trzech młodzieńców i przekazali ich w ręce policji.

Na forum portalu www.czecho.pl toczy się dyskusja na ten temat. - Po cholerę się wtrąca!! Jak jest taki to niech zrobi coś dla młodzieży, jakieś miejsca, gdzie mogą przebywać i miło spędzać czas... - proponuje internautka Karolina.

Źródło: Gazeta Wyborcza