Remont na 1200-lecie
Brudne ściany, połamane ławki, niedomykające się drzwi - taki widok czeka na gości z Polski i zagranicy, którzy przyjeżdżają do Cieszyna. Ratusz zwrócił się już do PKP, aby wyremontowały budynek dworca przed rocznicą 1200-lecia miasta.
Cieszyn będzie świętował za dwa lata, a uroczystości są i mają być szeroko reklamowane. W związku z tym miasto spodziewa się przyjazdu wielu turystów, z których część na pewno dotrze tu koleją. - Jeżeli wysiądą z pociągu na takim dworcu, to od razu zapragną wrócić do wagonu i odjechać z powrotem. Ja za każdym razem mam taki odruch - ironizuje Monika Wach, studentka z Cieszyna.
Bogdan Ficek, burmistrz miasta, co chwila otrzymuje listy od mieszkańców skarżących się na stan stuletniego budynku. I doskonale rozumie ich autorów, bo sam jest nim załamany. - Tak jak przed 30 laty, gdy jeszcze dojeżdżałem do Cieszyna pociągiem, nie domykają się te same drzwi. Na środku hali jest wielka kałuża, ściany straszą brudem, ławki są połamane, nie działa umywalka dla podróżnych - opowiada burmistrz.
W Cieszynie tym bardziej boleją nad odpychającym stanem dworca im bardziej starają się nadać miastu wizerunek atrakcyjnego i zadbanego. W ostatnich latach wypiękniały tu takie zabytkowe obiekty, jak Książnica Cieszyńska, Muzeum Śląska Cieszyńskiego czy dawny Pałac Habsburgów, w którym mieści się obecnie Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości.
- Na obiekty, które do nas nie należą nie możemy jednak wydać ani złotówki. Dlatego, mając na uwadze nadchodzący jubileusz, zwróciłem się do Polskich Kolei Państwowych z oficjalną prośbą, o jak najszybsze wyremontowanie dworca - mówi Ficek.
W piśmie burmistrz podkreślił, że dworzec nie tylko budzi protest wśród mieszkańców miasta, ale jako że miasto leży przy granicy państwa, jest fatalną wizytówką wśród gości z zagranicy. Co więcej, miasto ma plany budowy w jego sąsiedztwie zintegrowanego węzła przesiadkowego dla podróżnych.
Według informacji, które uzyskaliśmy w katowickim Oddziale Gospodarowania Nieruchomościami PKP, który dworcem zarządza, budynek zmieni jednak swe fatalne oblicze. - Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na remont dachu. Z kolei w przyszłym roku wyremontowane zostaną elewacje i toalety dla podróżnych - przekazano nam w sekretariacie oddziału w imieniu Henryka Chrzanowskiego, zastępcy dyrektora ds. technicznych.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Cieszyn będzie świętował za dwa lata, a uroczystości są i mają być szeroko reklamowane. W związku z tym miasto spodziewa się przyjazdu wielu turystów, z których część na pewno dotrze tu koleją. - Jeżeli wysiądą z pociągu na takim dworcu, to od razu zapragną wrócić do wagonu i odjechać z powrotem. Ja za każdym razem mam taki odruch - ironizuje Monika Wach, studentka z Cieszyna.
Bogdan Ficek, burmistrz miasta, co chwila otrzymuje listy od mieszkańców skarżących się na stan stuletniego budynku. I doskonale rozumie ich autorów, bo sam jest nim załamany. - Tak jak przed 30 laty, gdy jeszcze dojeżdżałem do Cieszyna pociągiem, nie domykają się te same drzwi. Na środku hali jest wielka kałuża, ściany straszą brudem, ławki są połamane, nie działa umywalka dla podróżnych - opowiada burmistrz.
- Na obiekty, które do nas nie należą nie możemy jednak wydać ani złotówki. Dlatego, mając na uwadze nadchodzący jubileusz, zwróciłem się do Polskich Kolei Państwowych z oficjalną prośbą, o jak najszybsze wyremontowanie dworca - mówi Ficek.
W piśmie burmistrz podkreślił, że dworzec nie tylko budzi protest wśród mieszkańców miasta, ale jako że miasto leży przy granicy państwa, jest fatalną wizytówką wśród gości z zagranicy. Co więcej, miasto ma plany budowy w jego sąsiedztwie zintegrowanego węzła przesiadkowego dla podróżnych.
Według informacji, które uzyskaliśmy w katowickim Oddziale Gospodarowania Nieruchomościami PKP, który dworcem zarządza, budynek zmieni jednak swe fatalne oblicze. - Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na remont dachu. Z kolei w przyszłym roku wyremontowane zostaną elewacje i toalety dla podróżnych - przekazano nam w sekretariacie oddziału w imieniu Henryka Chrzanowskiego, zastępcy dyrektora ds. technicznych.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 947 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›