Wczoraj w Bielsku-Białej doszło do licznych kradzieży. Niefrasobliwość przyszłych ofiar ułatwiła złodziejom działanie aż w 6 przypadkach.

Z ulicy Słowackiego i Reytana zginęły dwa rowery, które właściciele pozostawili bez dozoru i odpowiedniego zabezpieczenia. Ich posiadacze wycenili swoje straty na kwotę tysiąca złotych. Z otwartych mieszkań przy ulicy Doliny Miętusiej i Bohaterów Warszawy skradzione zostały torebki i saszetka z dokumentami oraz pieniędzmi. Domownicy po prostu zapomnieli o zamknięciu drzwi wejściowych.

Złodzieje jak zwykle grasowali też w centrach handlowych i autobusach. W hipermarkecie przy ulicy Warszawskiej złodziej wykorzystał nieuwagę jednego z klientów i skradł z kieszeni jego kurtki palmtopa o wartości 2500 złotych. Z kieszeni spodni mężczyzny podróżującego autobusem miejskim linii nr 4 skradziony został portfel z dokumentami, kartami bankomatowymi i pieniędzmi w kwocie 500 złotych.

Około godziny 5.00 nad ranem na ulicach: Katowickiej i Konopnickiej w Bielsku-Białej nieznani sprawcy okradli dwie kobiety. Podbiegli do nich i z ramion zerwali torebki z portfelami, dokumentami i pieniędzmi, a następnie w pośpiechu uciekli.

Źródło: KMP Bielsko-Biała