Już w przyszłym roku w Bielsku-Białej rozpocznie się seryjna produkcja kluczowego elementu silnika, który uniesie w powietrze najnowszy boeing 747-8. Wyposażona w najnowocześniejsze na świecie maszyny linia pochłonie 100 mln zł, a pracę znajdzie kilkudziesięciu fachowców.

Działająca w Bielsku-Białej fabryka Avio Polska już od kilku lat produkuje elementy turbin lotniczych. To część włoskiego koncernu Avio - światowego potentata w branży lotniczej i kosmonautycznej, zajmującego się m.in. produkcją podzespołów do samolotów i śmigłowców cywilnych oraz wojskowych, a także układami napędowymi do zastosowań kosmicznych.

Kilkanaście miesięcy temu konstruktorzy z centrum badawczo-rozwojowego Avio Polska stanęli przed nie lada wyzwaniem. Otrzymali wyłączność na zaprojektowanie i wyprodukowanie jednego z elementów supernowoczesnego silnika lotniczego. - To wydarzenie bez precedensu w historii polskiego przemysłu lotniczego. Uznano, że nasi inżynierowie są w stanie wykonać produkt z najwyższej półki w jednej z najnowocześniejszych branż na świecie - mówi Krzysztof Krystowski, wiceprezes Avio Polska.

Bielscy specjaliści musieli pracować w szaleńczym tempie, bo terminy były bardzo napięte. Ale odnieśli sukces. Prototypy są już po udanych testach. Nazwa wykonanego w Bielsku elementu jest dość skomplikowana. To "zespół łopatek dyszowych turbiny niskiego ciśnienia silnika GEnX-2B". Ten silnik będzie montowany w boeingu 747-8 - następcy słynnego jumbo jeta. Avio jest partnerem amerykańskiego potentata General Electric, który będzie dostawcą gotowych silników dla podniebnych gigantów.

- Teraz przygotowujemy się do uruchomienia w Bielsku produkcji seryjnej naszego modułu. Ruszy ona w 2009 roku. Nowa linia produkcyjna będzie warta 100 mln zł - wyjaśnia Krystowski.

Produkcja będzie polegała na specjalistycznym szlifowaniu odlewów dostarczanych do bielskiej fabryki przez dostawców z USA. Gotowe elementy polecą z powrotem do Ameryki. Niezwykle precyzyjnym szlifowaniem zajmą się najnowocześniejsze na świecie maszyny sprowadzone do Bielska z Niemiec. Avio Polska stara się o unijne wsparcie inwestycji z programu "Innowacyjna gospodarka". Swoje dzieło zgłosi także do konkursu "Polski Produkt Przyszłości".

Dzięki uruchomieniu produkcji, która ma dać firmie kilkadziesiąt milionów złotych przychodów rocznie, w Bielsku wzrośnie zatrudnienie. Potrzebni będą pracownicy centrum badawczo-rozwojowego, technolodzy, pracownicy jakości i operatorzy maszyn. - Zatrudnimy około 60 nowych osób - dodaje Krystowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza