Dzieci krzyczą, śmieją się, robią zamieszanie. Dlatego osoby starsze, które korzystają z krytego basenu w Bielsku-Białej, chcą, żeby otwierać go już o godzinie 6, zanim przyjdą uczniowie.

Otwarty ponad dwa lata temu basen Troclik na osiedlu Karpackim cieszy się bardzo dużą popularnością. W lipcu sprzedano ponad 17 tys. biletów. Czynny jest przez 16 godzin, od 7 do 23. Jednak ostatnio szefowie basenu zaczęli się zastanawiać nad zmianą godzin otwarcia. - Rozważamy możliwość otwierania basenu już o godzinie 6. To nie nasz pomysł, ale inicjatywa klientów - tłumaczy Józef Pawela, kierownik Troclika.

Kto jest zainteresowany tak wczesną porą? - Przede wszystkim osoby starsze - opowiada Pawela.

79-letni Janusz Kanik, częsty bywalec basenu: - Nie mam nic przeciwko temu, żeby dzieci uczyły się pływać na tym basenie. Ale wiadomo jak to dzieci: krzyczą, śmieją się, robią zamieszanie. W moim wieku człowiek oczekuje już jednak choć odrobiny spokoju.

- Otwarcie basenu już o godzinie 6 pozwoliłoby mi ponad godzinę popływać w ciszy i spokoju - przyznaje pani Maria, która też przychodzi na basen regularnie.

Największy ruch zacznie się wraz z początkiem roku szkolnego. Wtedy zajęcia szkolne mają tutaj dzieci z pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 37, a także z wielu innych. Klasy liczą około 30 osób. Nad bezpieczeństwem czuwają opiekun i ratownik, ale zapanowanie nad tak liczną grupą nie jest łatwe.

Pawela ostrzega, że basen może być otwarty maksymalnie 16 godzin na dobę. - Dlatego w zamian za poranną godzinę, byłby otwarty krócej - do godziny 22.

Źródło: Gazeta Wyborcza