High-tech po bielsku
W naszym mieście przybywa firm, które funkcjonują w oparciu o najwyżej przetworzone technologie i zatrudniają wysoko kwalifikowaną inteligencję techniczną. Przedstawiamy dziś spółkę będącą symbolem międzynarodowego sukcesu w...rysowaniu map. Bielski Techmex S.A. poszukuje specjalistów do obróbki satelitarnych zdjęć radarowych oraz laserowego skanowania ziemi. Dzięki tej technice mapy z Podbeskidzia będą kilkadziesiąt razy dokładniejsze.
Plany przedsiębiorstwa są rozległe. Do jutra Techmex S.A. ma sfinalizować transakcję sprzedaży spółki Karen Notebook S.A.. Uzyskane w ten sposób fundusze firma przeznaczy na realizację projektów geoinformatycznych. Jak powiedział nam Jacek Studencki, prezes Techmex S.A., firma planuje w tym roku zatrudnić dodatkowo około 100 osób oraz intensywnie wykorzystywać nowo budowane lotnisko w Czechowicach-Dziedzicach.
Obecnie bielska spółka zajmuje się realizacją umowy z Norwegian Defence Procurement Division (Wydział Zamówień Publicznych Armii Norweskiej). W tym celu około 80 osób pracuje nad wykonaniem łącznie 2 mln km kwadratowych wysokorozdzielczych map wektorowych dla sił zbrojnych Królestwa Norwegii. Jest to praca wymagająca bardzo dużej dokładności i fachowej wiedzy. Dlatego zatrudniani do niej są absolwenci kierunków geodezyjnych wyższych uczelni, m.in. z Wrocławia, Krakowa i Poznania. Techmex wykonuje również mapy wykorzystywane przez wojska NATO.
- Dostać się do grona firm współpracujących z tak wymagającymi klientami nie było łatwo – przekonuje pan Studencki. - Będziemy ostro walczyć, aby za kilka lat znaleźć się w gronie trzech najlepszych firm geoinformatycznych w Europie.
Prezes Techmex-u zdradził nam niektóre szczegóły sukcesu w branży usług geoinformatycznych. Otóż należy... solidnie wykonywać swoją pracę. Wydaje się, że rysowanie map na podstawie zdjęć satelitarnych, to nic trudnego. Jednak dopiero zaangażowanie do tego absolwentów wyższych uczelni i to z kierunków związanych z kartografią zagwarantowało odpowiednią dokładność map cyfrowych. Czasami nawet i to nie wystarcza - opracowywany teren trzeba wtedy poznać np. na podstawie zdjęć krajobrazu, budynków lub opisów przyrody.
- Kiedyś mapy digitalizowały firmy indyjskie – kontynuuje prezes. – Ich pracownicy nie potrafili sobie wyobrazić, że w naszym kraju pola czy gospodarstwa wiejskie mają tak dziwny kształt. Z tego powodu robili sporo błędów. Do tej pracy wymagana jest jednak wyobraźnia i wiedza na temat danego kraju.
Aby zwiększyć dokładność wykonywanych map, Techmex ma zamiar skorzystać z danych z satelitarnych zdjęć radarowych oraz - w niedalekiej przyszłości - ze specjalnego skanera laserowego. Bielska firma jest współwłaścicielem jedynego urządzenia w Europie środkowo-wschodniej, które podpinane do samolotu lub helikoptera pozwala „skanować” powierzchnię ziemi. Dzięki temu można uzyskać dokładność do jednego centymetra - przy obecnej dokładności map wynoszącej około 80 centymetrów. Samolot z tym precyzyjnym urządzeniem ma startować m.in. z lotniska w Czechowicach-Dziedzicach.
Plany przedsiębiorstwa są rozległe. Do jutra Techmex S.A. ma sfinalizować transakcję sprzedaży spółki Karen Notebook S.A.. Uzyskane w ten sposób fundusze firma przeznaczy na realizację projektów geoinformatycznych. Jak powiedział nam Jacek Studencki, prezes Techmex S.A., firma planuje w tym roku zatrudnić dodatkowo około 100 osób oraz intensywnie wykorzystywać nowo budowane lotnisko w Czechowicach-Dziedzicach.
Obecnie bielska spółka zajmuje się realizacją umowy z Norwegian Defence Procurement Division (Wydział Zamówień Publicznych Armii Norweskiej). W tym celu około 80 osób pracuje nad wykonaniem łącznie 2 mln km kwadratowych wysokorozdzielczych map wektorowych dla sił zbrojnych Królestwa Norwegii. Jest to praca wymagająca bardzo dużej dokładności i fachowej wiedzy. Dlatego zatrudniani do niej są absolwenci kierunków geodezyjnych wyższych uczelni, m.in. z Wrocławia, Krakowa i Poznania. Techmex wykonuje również mapy wykorzystywane przez wojska NATO.
- Dostać się do grona firm współpracujących z tak wymagającymi klientami nie było łatwo – przekonuje pan Studencki. - Będziemy ostro walczyć, aby za kilka lat znaleźć się w gronie trzech najlepszych firm geoinformatycznych w Europie.
Prezes Techmex-u zdradził nam niektóre szczegóły sukcesu w branży usług geoinformatycznych. Otóż należy... solidnie wykonywać swoją pracę. Wydaje się, że rysowanie map na podstawie zdjęć satelitarnych, to nic trudnego. Jednak dopiero zaangażowanie do tego absolwentów wyższych uczelni i to z kierunków związanych z kartografią zagwarantowało odpowiednią dokładność map cyfrowych. Czasami nawet i to nie wystarcza - opracowywany teren trzeba wtedy poznać np. na podstawie zdjęć krajobrazu, budynków lub opisów przyrody.
- Kiedyś mapy digitalizowały firmy indyjskie – kontynuuje prezes. – Ich pracownicy nie potrafili sobie wyobrazić, że w naszym kraju pola czy gospodarstwa wiejskie mają tak dziwny kształt. Z tego powodu robili sporo błędów. Do tej pracy wymagana jest jednak wyobraźnia i wiedza na temat danego kraju.
Aby zwiększyć dokładność wykonywanych map, Techmex ma zamiar skorzystać z danych z satelitarnych zdjęć radarowych oraz - w niedalekiej przyszłości - ze specjalnego skanera laserowego. Bielska firma jest współwłaścicielem jedynego urządzenia w Europie środkowo-wschodniej, które podpinane do samolotu lub helikoptera pozwala „skanować” powierzchnię ziemi. Dzięki temu można uzyskać dokładność do jednego centymetra - przy obecnej dokładności map wynoszącej około 80 centymetrów. Samolot z tym precyzyjnym urządzeniem ma startować m.in. z lotniska w Czechowicach-Dziedzicach.
Witold Barłóg
Na fot: „Opracowywanie map cyfrowych na podstawie zdjęć satelitarnych”. Fot. wb
Artykuł wyświetlono 3345 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
dzimbas
ten gosc w bluzie z kapturem i w okularach jakis dziwny...;) on chyba jest z bukowca op, hehe
Ja
Żywiec także szukał, jak ktos dobrze szukał to znalazł:)
mal
Pisze że PLANUJE nie że właśnie ogłasza nabór. Czas przyszły. Pan Barłóg - jak widać - nie był wtajemniczany w szczegóły naboru tylko został poinformowany gdzie firma szukała pracowników. Więc pytajcie w uczelniach z tych miast jak się dostać do tej pracy albo wprost zwróćcie się do Techmexu, a nie do autora.
kasiak
Dokladnie! gdzie były te nabory pracowników??? Nie ma to jak uprawianie dobrego piaru!
ciekawy świstak
wczesniej Żywiec a teraz Techmex przyjmuja do pracy ludzi z wyzszym wykształceniem.gdzie był prowadzony nabór kandydatów no gdzie?

Klauzula informacyjna ›