Uwaga na kieszonkowców!
Wczoraj złodziej okradł mężczyznę, który podróżował pociągiem relacji Wadowice-Bielsko-Biała. Podróżny zasnął, a w międzyczasie z półki bagażowej zginął jego plecak z dokumentami i kartami telefonicznymi. W aptece przy ulicy Mickiewicza z torebki bielszczanki skradziono portfel z dowodem osobistym, kartami bankomatowymi, kartą ubezpieczeniową i pieniędzmi w kwocie 40 złotych. Złodziej wykorzystał też "sztuczny tłok", który wytworzył się podczas wsiadania do autobusu miejskiego i skradł z plecaka mieszkańca Bielska-Białej portfel wraz z dokumentami i kartami bankomatowymi. W podobnych okolicznościach, z tą różnicą, że z kieszeni spodni zginął portfel innego bielszczanina. W sklepie przy ulicy Cyniarskiej złodziej wykorzystał nieuwagę kobiety, którą pochłonęły zakupy. Skradł jej portfel z pieniędzmi w kwocie 350 złotych i dokumentami.
Wartościowe przedmioty giną też z otwartych samochodów, mieszkań, prywatnych biur, czy altan na terenie ogródków działkowych. Wczoraj z otwartej altany przy ulicy Gościnnej w Bielsku-Białej sprawca skradł portfel oraz dwie torebki z dokumentami, kartami bankomatowymi, telefonem komórkowym i pieniędzmi w kwocie 900 złotych. Z samochodu zaparkowanego przy ulicy Andersa zginęła torebka, a wraz z nią dokumenty, telefon komórkowy i ponad tysiąc złotych gotówki. Właścicielka ułatwiała złodziejowi zadanie. Zapomniała o podstawowych zasadach troski o swoje mienie - nie zamknęła drzwi pojazdu, a ponadto postawiła wewnątrz samochodu, w widocznym miejscu wartościowe przedmioty. Złodzieje jak zwykle grasowali w blokach. Z przedpokoi otwartych mieszkań przy ulicy Wiśniowej i Matusiaka zginęły dokumenty i pieniądze w kwocie 700 złotych. O tym, że "okazja czyni złodzieja" przekonał się też właściciel kosztownego, bo wartego 2300 złotych roweru. Pozostawił go w klatce schodowej kamienicy przy Szkolnej. Złodziej szybko wykorzystał sytuację i stał się jego nowym posiadaczem...
Źródło: www.policja.bielsko.pl

Klauzula informacyjna ›