Problem z biletami
Za normalny bilet autobusowy w kiosku bielszczanie płacą 2,4 zł. Zakup takiego biletu w autobusie to już 60 gr więcej. Nic zatem dziwnego, że zamknięte kioski doprowadzają ich do furii.
- Przecież to skandal! Na ulicy Piastowskiej, jednej z głównych bielskich ulic, kupienie biletu autobusowego graniczy z cudem. Podobnie jest na bielskich osiedlach. Gdy jedzie się autobusem w kilka osób, bardziej opłaca się zamówić taksówkę, niż kupować droższe bilety w autobusie! - denerwuje się bielszczanka Monika Okrasa.O buncie bielskich kioskarzy pisaliśmy w "Gazecie" pod koniec czerwca. Przystanki autobusowe od lat dzierżawi Fundacja Rozwoju Miasta Bielska-Białej. Na przystankach stoją kioski, w których kupić można m.in. gazety i papierosy, a przede wszystkim bilety autobusowe. W części kiosków sprzedawano bilety o wartości ponad 20 tys. zł.
- Okazało się, że przy takich czynszach już trudno zarobić. Część dzierżawców postanowiła działać tylko przez kilka tygodni do chwili wyprzedania towaru, a potem zwinęli interes - opowiada nam jeden z kioskarzy. - Teraz już nie ma takich problemów z pracą, jak jeszcze parę lat temu. Dlatego chętnych do wydzierżawienia pustych kiosków brakuje - tłumaczy. Dodaje, że praca w budzie, w której zimą jest mróz, a podczas upałów temperatura przekracza 50 st. C, nie należy do przyjemności.
Tymczasem bielszczanie mają coraz większe problemy z kupieniem biletów autobusowych. - Codziennie wysłuchuję narzekań mieszkańców. Gdy po przejściu całej ulicy napotykają same nieczynne kioski, zaczynają tracić cierpliwość - przyznaje Teresa Sporek, która dzierżawi m.in. kiosk przy ul. Piastowskiej.
A problemy mogą być jeszcze większe, bo kioskarze, którzy jeszcze zostali na placu boju, też zastanawiają się nad rezygnacją. Być może jednak uda się jakoś biletowy kryzys rozwiązać. Sprawą zajmą się miejscy urzędnicy. - Musimy to jakoś załatwić. Mieszkańcy muszą mieć przecież możliwość zakupienia biletów autobusowych - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego magistratu.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 958 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Kuba
Automaty w autobusach ok, tylko kto chce w to zainwestować?
mf
a automaty w autobusach? są np. w Krakowie i chyba problem zakupu u kierowcy i przez to opóźnień autobusów rozwiązują. tylko nie wiem na ile to jest realne przedwsięwzięcie w Bielsku
xXx
Niech żyje dzielna policja tak wspaniale walcząca z przestępcami !!! ;-)
LUdvik17
pozostaje problem-kto miałby się zająć automatyzacją sprzedaży? czy nie będzie jak z parkomatami przy Mickiewicza? spora inwestycja która poszła w...pole... mnie to mało dotyczy bo poza wakacjami mam miesięczny (17 lat, to jeszcze długo na ulgowym) a teraz za te 30 groszy dopłaty nie opłacałoby mi się dreptać do sklepu, ale fakt faktem że zakup u kierowcy opóźnia podróż i powinien pozostać "rozwiązaniem awaryjnym"
Kuba
Dopłata u kierowcy ma zniechęcić pasażerów do kupowania biletów w autobusie ponieważ to zwiększa spóźnienie autobusu
vojtasxxx
w bielsku powinni postawić automaty z biletami na przystankach jak jest np. w krakowie i problem by się rozwiązał
mf
dla mnie to bzdura, że trzeba dopłacać do biletu u kierowcy. chyba, że jest na to jakieś wytłumaczenie, o którym nie wiem.

Klauzula informacyjna ›