Zaatakował sąsiada tasakiem
Policjanci otrzymali informację o nietrzeźwym, awanturującym się mężczyźnie. Na miejscu - w Rudzicy przy ulicy Kępa zastali dwóch mężczyzn, którzy obezwładniali leżącego na ziemi sprawcę. Okazało się, że przed zatrzymaniem mężczyzna ten wraz z dwójką swoich dzieci stanął na drodze, blokując sąsiadowi przejazd. Kierowca zauważył, że jego sąsiad trzyma w ręku tasak i w obawie o swoje życie nie wysiadał z samochodu. Wówczas sprawca doskoczył do drzwi, otworzył je i próbował uderzyć tasakiem kierowcę. Ofiara zdołała w porę odskoczyć. Sprawca kilkakrotnie uderzył trzymanym w ręku tasakiem w karoserię renaulta. Pomiędzy pokrzywdzonym, a napastnikiem doszło do szarpaniny, w czasie której sprawca odgrażał się, że pozbawi go życia. Mężczyzna zdołał obezwładnić napastnika, wyrwał też z jego rąk niebezpieczny przedmiot, który podniosły z ziemi przyglądające się zajściu małoletnie dzieci sprawcy. Wystraszone uciekły do domu. O zdarzeniu zaalarmowano policjantów, a sprawcę przekazano w ich ręce. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał we krwi blisko 3 promile alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Straty w pojeździe oszacowano na kwotę 1 tysiąca złotych.
Za narażenie pokrzywdzonego na utratę zdrowia lub życia, kierowane wobec niego groźby i uszkodzenie mienia sprawcy grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. W przeszłości zatrzymany był już karany za podobne przestępstwa, a także naruszenie nietykalności cielesnej interweniujących funkcjonariuszy i ich znieważenie oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. O jego losie zadecyduje Prokuratura.

Klauzula informacyjna ›