Co roku bielska firma ciepłownicza wydaje po 2 mln. zł na podłączanie nowych klientów. Dzięki temu zyskuje co roku odbiorców na około 5 MW energii cieplnej. Jednocześnie traci co roku już nie odbiorców, ale zamówioną moc - po prostu odbiorcy a szczególnie spółdzielnie mieszkaniowe sukcesywnie termomodernizują budynki i z roku na rok potrzebują do ich ogrzania coraz mniej ciepła.

- Nowo powstające budynki potrzebują coraz mniej energii cieplnej do ogrzania, starsze modernizuje się - musimy się naprawdę starać, aby bilans mocy cieplnej dystrybuowanej przez "Thermę" był dodatni - stwierdza Józef Niedokos, prezes firmy. Na szczęście, po zapaści związanej z upadkiem przemysłu włókienniczego w naszym mieście, już od dwóch lat odnotowujemy co roku wzrost mocy zamawianej przez naszych klientów."

"Therma" w przyszłym roku planuje podłączenie do sieci ciepłowniczej hal wystawienniczych, które mają powstać pod Dębowcem. Do sieci podłączone zostaną również budynki ZIAD-u. Na razie trwają prace związane z planowanym przebiegiem ciepłociągu. "Therma" m.in. rozmawia z właścicielami terenu, na którym miał powstać aquapark - "Chcielibyśmy poprowadzić ciepłociąg po ich terenie, aby nie niszczyć nowej nawierzchni ul. Armii Krajowej. Jednocześnie mamy nadzieję, że podłączymy do naszej sieci budynki, które tam powstaną" - stwierdził Józef Niedokos.

/wb/