Makabryczne odkrycie
W poniedziałek wieczorem otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników e-maila: „(...) proponuję przyjrzeć się takim miejscom w Bielsku jak róg ulic Kamienickiej i Kamińskiego (...). Wczoraj zabrano z tych melin zwłoki (...). Może Państwo sprowokują właścicieli tych posesji lub władze miasta do działania, aby to miejsce tak nie wyglądało. (...)”
Okazało się, że faktycznie, w niedzielę w niezamieszkałym od lat budynku przy ul. Kamińskiego 2 znaleziono zwłoki bezdomnego.
Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej Pani Elwira Jurasz potwierdziła informację internauty. Zwłoki bezdomnego Dariusza W. lat 42 znaleziono w niedzielę o godzinie 10.00. Ciało nie posiadało zewnętrznych obrażeń, przyczynę zgonu wyjaśni więc sekcja zwłok (wyniki jej poznamy za tydzień). Na miejscu zdarzenia policjanci nie znaleźli śladów libacji. Prawdopodobnie bezdomny zmarł w samotności. Wcześniej nie było z tego regionu większej ilości zgłoszeń o zakłóceniu porządku.
Pojechaliśmy na ul. Kamińskiego. Posesja pod numerem 2 to niemal ruiny, na pewno budynek jest w fatalnym stanie technicznym, zagrażającym bezpieczeństwu ludzi. W środku widać stare ślady pobytu ludzi, palenia ognisk, wszędzie porozrzucane są śmieci. Na sąsiedniej parceli, przy ul. Kamienickiej 10, budynek w równie fatalnym lub nawet gorszym stanie. Na zabitych deskami oknach znajdują się oczywiście tablice zakazujące wstępu i ostrzegające przed niebezpieczeństwem zawalenia, lecz zniszczone ogrodzenie, powyrywane drzwi nie stanowią żadnej przeszkody.
Potwierdzają to również sąsiedzi. Najczęstszymi „gośćmi” na posesjach są dzieci i młodzież. „Dzieciaki tam chodzą jak tylko jest ciepło, huśtają się na drzewie, odbijają się nogami od ściany zrujnowanego domu - o nieszczęście nietrudno” - stwierdza sąsiadka. Zadziwiające, ale sąsiedzi potwierdzają słowa rzeczniczki policji, że libacji i głośnych ekscesów na sąsiednich posesjach nie było. Pewnie dorośli bywalcy tego typu miejsc obawiają się sąsiedztwa - 50 metrów dalej znajduje się II Komisariat Policji... „Mam do policjantów pretensję tylko o jedno, że nie interweniują jak widzą młodzież szkolną zabawiającą się w okolicy zrujnowanych budynków i to w godzinach lekcyjnych, przecież przejeżdżają tuż obok bardzo często” - powiedziała nam sąsiadka. „Kiedyś nawet zaczepiłam dzielnicowego, chciałam go o to zapytać - stwierdził, że on nie jest z tej dzielnicy...” - dodała.
Z rozmowy z sąsiadami wynika, że budynek przy Kamińskiego 2 jest opuszczony już od 8 lat. Nieruchomość miała zostać rozebrana, lecz znalazł się właściciel i teraz „straszy taka ruina”. Sąsiedzi mówią, że właścicielem tej „posesji” jest pewien bielski radny...
Sprawdziliśmy tę informację - faktycznie, budynek ma coś wspólnego z miejscowym radnym. Otóż właścicielem budynku był brat radnego, budynek jednak został sprzedany innemu mieszkańcowi Bielska-Białej już ponad półtora roku temu. Były właściciel stwierdził, że wielokrotnie wyganiał z budynku bezdomnych i zabezpieczał dom przed nieproszonymi gośćmi. Teraz na szczęście ma kłopot z głowy... Co na ten temat twierdzi nowy właściciel? Nie wiemy, nie będziemy go szukać - od tego jest Inspekcja Budowlana a być może - prokuratura.
Z drugą ruiną było łatwiej - na ścianie budynku umieszczona jest tabliczka z danymi właściciela: „Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Bielsku-Białej, ADM-5”. Trudniej było jednak uzyskać informacje na temat przyszłości posesji, Jadwiga Malarz kierowniczka ADM-5 była dzisiaj zajęta, zaanonsowaliśmy się na jutro...
Na usprawiedliwienie pracowników ADM-u dodamy jedynie, że budynek jeszcze jesienią był zamieszkały! Jak wynika z informacji sąsiadów mieszkał tam samotnie starszy schorowany mężczyzna. Przed zimą przeniósł się do brata, ADM zabezpieczyło wtedy (sąsiedzi twierdzą, że dobrze) posesję, lecz „złomiarze” w krótkim czasie wszystko zdewastowali.

posesje przy ul. Kamińskiego 2 (w głębi) i Kamińskiego 10

we wnętrzu jednego z budynków
Okazało się, że faktycznie, w niedzielę w niezamieszkałym od lat budynku przy ul. Kamińskiego 2 znaleziono zwłoki bezdomnego.
Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej Pani Elwira Jurasz potwierdziła informację internauty. Zwłoki bezdomnego Dariusza W. lat 42 znaleziono w niedzielę o godzinie 10.00. Ciało nie posiadało zewnętrznych obrażeń, przyczynę zgonu wyjaśni więc sekcja zwłok (wyniki jej poznamy za tydzień). Na miejscu zdarzenia policjanci nie znaleźli śladów libacji. Prawdopodobnie bezdomny zmarł w samotności. Wcześniej nie było z tego regionu większej ilości zgłoszeń o zakłóceniu porządku.
Pojechaliśmy na ul. Kamińskiego. Posesja pod numerem 2 to niemal ruiny, na pewno budynek jest w fatalnym stanie technicznym, zagrażającym bezpieczeństwu ludzi. W środku widać stare ślady pobytu ludzi, palenia ognisk, wszędzie porozrzucane są śmieci. Na sąsiedniej parceli, przy ul. Kamienickiej 10, budynek w równie fatalnym lub nawet gorszym stanie. Na zabitych deskami oknach znajdują się oczywiście tablice zakazujące wstępu i ostrzegające przed niebezpieczeństwem zawalenia, lecz zniszczone ogrodzenie, powyrywane drzwi nie stanowią żadnej przeszkody.
Potwierdzają to również sąsiedzi. Najczęstszymi „gośćmi” na posesjach są dzieci i młodzież. „Dzieciaki tam chodzą jak tylko jest ciepło, huśtają się na drzewie, odbijają się nogami od ściany zrujnowanego domu - o nieszczęście nietrudno” - stwierdza sąsiadka. Zadziwiające, ale sąsiedzi potwierdzają słowa rzeczniczki policji, że libacji i głośnych ekscesów na sąsiednich posesjach nie było. Pewnie dorośli bywalcy tego typu miejsc obawiają się sąsiedztwa - 50 metrów dalej znajduje się II Komisariat Policji... „Mam do policjantów pretensję tylko o jedno, że nie interweniują jak widzą młodzież szkolną zabawiającą się w okolicy zrujnowanych budynków i to w godzinach lekcyjnych, przecież przejeżdżają tuż obok bardzo często” - powiedziała nam sąsiadka. „Kiedyś nawet zaczepiłam dzielnicowego, chciałam go o to zapytać - stwierdził, że on nie jest z tej dzielnicy...” - dodała.
Z rozmowy z sąsiadami wynika, że budynek przy Kamińskiego 2 jest opuszczony już od 8 lat. Nieruchomość miała zostać rozebrana, lecz znalazł się właściciel i teraz „straszy taka ruina”. Sąsiedzi mówią, że właścicielem tej „posesji” jest pewien bielski radny...
Sprawdziliśmy tę informację - faktycznie, budynek ma coś wspólnego z miejscowym radnym. Otóż właścicielem budynku był brat radnego, budynek jednak został sprzedany innemu mieszkańcowi Bielska-Białej już ponad półtora roku temu. Były właściciel stwierdził, że wielokrotnie wyganiał z budynku bezdomnych i zabezpieczał dom przed nieproszonymi gośćmi. Teraz na szczęście ma kłopot z głowy... Co na ten temat twierdzi nowy właściciel? Nie wiemy, nie będziemy go szukać - od tego jest Inspekcja Budowlana a być może - prokuratura.
Z drugą ruiną było łatwiej - na ścianie budynku umieszczona jest tabliczka z danymi właściciela: „Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Bielsku-Białej, ADM-5”. Trudniej było jednak uzyskać informacje na temat przyszłości posesji, Jadwiga Malarz kierowniczka ADM-5 była dzisiaj zajęta, zaanonsowaliśmy się na jutro...
Na usprawiedliwienie pracowników ADM-u dodamy jedynie, że budynek jeszcze jesienią był zamieszkały! Jak wynika z informacji sąsiadów mieszkał tam samotnie starszy schorowany mężczyzna. Przed zimą przeniósł się do brata, ADM zabezpieczyło wtedy (sąsiedzi twierdzą, że dobrze) posesję, lecz „złomiarze” w krótkim czasie wszystko zdewastowali.
Witold Barłóg

posesje przy ul. Kamińskiego 2 (w głębi) i Kamińskiego 10

we wnętrzu jednego z budynków
Artykuł wyświetlono 3270 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
mironnek
czas to rozebrać najwyzszyi dzialki dać pod mlotek licytacji, a znajdą się chętni na te grunty,

Klauzula informacyjna ›