Nietrzeźwi kierujący, kolizje i wypadki, niestety również śmiertelne – tak wyglądał ostatni weekend na bielskich drogach.

Najtragiczniejsza była noc z soboty na niedzielę. Tuż po północy na ul. 3-Maja siedzący za kierownicą Renault 21-latek śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych 66-letniego mężczyznę. Kilka godzin później w Szczyrku młody kierowca Audi najechał na 68-latka przechodzącego w niedozwolonym miejscu.

Według policjantów, prawdziwą plagą minionego weekendu okazali się kierowcy jadący na podwójnym gazie. Złapano ich aż 18-tu. Rekordzista miał we krwi prawie 3 promile.

W niedziele wieczorem 28-letni mężczyzna prowadząc mercedesa sprintera stracił panowanie nad pojazdem i w rejonie skrzyżowania ulic Andersa z Kolistą uderzył w barierki energochłonne, a później w bariery wiaduktu. W samochodzie było sześć osób, jedna z pasażerek została ranna. Kierowca był nie tylko pijany, ale i prowadził auto bez wymaganych dokumentów.

Źródło: www.radio.bielsko.pl