Dzisiaj w nocy w Cieszynie spłonęło 11 tirów i jeden samochód dostawczy. "Było groźnie, wybuchały zbiorniki z paliwem"- mówi komendant cieszyńskich strażaków, Jan Kieloch.

Kiedy straż przybyła na miejsce, wszystkie pojazdy były już objęte ogniem. Na szczęście, nikt nie ucierpiał, a pożar został szybko opanowany. W sumie spłonęło 12 samochodów: tiry i samochód dostawczy. Do pożaru doszło przed godz. 1 w nocy w bazie transportowej przy ul. Frysztackiej.

Na miejscu nadal są strażacy, którzy dozorują pogorzelisko. Właściciela bazy nie było na miejscu, trwa jego poszukiwanie. Straty nie są jeszcze oszacowanie. Nie wiadomo także, co było przyczyną ognia. Sprawą zajęła się policja.

Źródło: www.radio.bielsko.pl