Zabiła chłopaka nożem
22-letnia mieszkanka Knurowa, chwilowo mieszkająca w Ustroniu, pchnęła nożem swojego chłopaka, a potem tym samym nożem raniła siebie.
Jak podała dzisiaj policja, w niedzielę 6 lipca ok. godz. 17.00 w mieszkaniu przy ul. Bażantów w Ustroniu pomiędzy parą młodych doszło do kłótni. 27-letni mieszkaniec Gliwic został ugodzony nożem w okolice klatki piersiowej przez swoją 22- letnią dziewczynę. Jednak nie tylko on doznał obrażeń. Do szpitala trafiła również dziewczyna.
Źródło: www.gazetacodzienna.pl
Jak podała dzisiaj policja, w niedzielę 6 lipca ok. godz. 17.00 w mieszkaniu przy ul. Bażantów w Ustroniu pomiędzy parą młodych doszło do kłótni. 27-letni mieszkaniec Gliwic został ugodzony nożem w okolice klatki piersiowej przez swoją 22- letnią dziewczynę. Jednak nie tylko on doznał obrażeń. Do szpitala trafiła również dziewczyna.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w napływie emocji dziewczynie z rąk wypadł nóż, po czym 22-latka upada i nabiła się na ostrze kalecząc się w brzuch.
― Czy kobiecie zostanie przedstawiony zarzut będzie można powiedzieć dopiero po zakończeniu śledztwa ― tłumaczy Ireneusz Brachaczek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.
Źródło: www.gazetacodzienna.pl
Artykuł wyświetlono 1849 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
Jurhr
Coś nie tak z tym Knurowem. Albo baba zabija chłopa, albo odwrotnie, albo górnik ginie. Trzymajmy się z dala od tego miasta
bb
super artykuł: komu wierzyć? tu cytat ze strony Bespressu:"Pchnęła jego, pchnęła siebie WOT | 10.07.2008 (457)
O mały włos nie doszło do tragedii w jednym z mieszkań w Ustroniu. Kłótnia pary skończyła się użyciem noża. Ranny została mężczyzna i jego partnerka, która po pchnięciu nożem partnera, sama się okaleczyła.
Cieszyńska policja dziś ujawniła szczegóły jatki w mieszkaniu przy ulicy Bażantów w Ustroniu, do której doszło w niedzielę. Cztery kąty wynajmowali 22-letnia mieszkanka Knurowa i jej starszy o pięć lat partner z Gliwic. Partnerzy pokłócili się. Kobieta sięgnęła po nóż i pchnęła nim mężczyznę. Ostrze zostało wbite pod klatką piersiową. Po chwili kobieta, u której stwierdzono obecność alkoholu, zadała cios samej sobie. Co ją do tego pchnęło? Czy widząc to co zrobiła, próbowała się zabić? Policja odrzuca na razie taką wersję. Kobieta twierdzi, że sama się nabiła na nóż. Mężczyzna wyszedł już ze szpitala. Jego krewka partnerka, u której zachodziło podejrzenie przebicia otrzewnej, ma jutro opuścić szpital"
Ciekawe jak zabity wyszedł ze szpitala????

Klauzula informacyjna ›