Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S-1 z Bielska-Białej do Cieszyna miał miejsce wczoraj w godzinach popołudniowych...

TIR staranował samochód osobowy, który prawdopodobnie wjechał pod prąd. Jak ustaliliśmy, to był ford orion na jastrzębskich numerach rejestracyjnych. Zginęli wszyscy, którzy podróżowali autem: dwie kobiety i dwóch mężczyzn.

Wiemy już, jak doszło do tragedii. "Kierowca forda, który włączał się do ruchu nitką od strony Brennej z nieznanych przyczyn zamiast jechać prosto na Bielsko, skręcił zaraz za barierkami energochłonnymi z powrotem na Cieszyn (pod prąd) i został staranowany przez nadjeżdżającego TIRa"- mówi rzecznik cieszyńskiej policji, Ireneusz Brachaczek.

Źródło: www.radio.bielsko.pl