Pomysł nad budową basenów
Uruchomienie wielkiego kompleksu rekreacyjnego z basenami termalnymi to marzenie władz Jaworza pod Bielskiem. Chcą w ten sposób wrócić do dawnych tradycji uzdrowiskowych i jak przed laty ściągnąć do tej malowniczej miejscowości tłumy turystów. Widzą w tym jedyną szansę na rozwój gminy. W centrum Jaworza od lat 80. znajdują się wykonane przez specjalistów odwierty termalnych wód solankowych. Mimo że Ministerstwo Zdrowia uznało je za wody lecznicze, nigdy nie zostały wykorzystane.
Gmina postanowiła to zmienić. Zamówiła koncepcję budowy kompleksu geotermalnego, która przewidywała kryte i odkryte baseny przeznaczone zarówno do pływania, jak i do kąpieli leczniczych. Obok nich zaplanowano salę gimnastyczną, kręgielnię, siłownię, boiska do gry w squasha, salę konferencyjną, boiska wielofunkcyjne, korty oraz hotel na ok. 250 miejsc.
Urzędnicy przygotowali już pięciohektarowy teren w centrum miejscowości przygotowany na rozpoczęcie inwestycji. Jej podstawowym warunkiem było jednak przejęcie przez gminę sąsiedniej działki z odwiertami. Władze Jaworza zwróciły się o to do urzędu marszałkowskiego w Katowicach, który jest jej właścicielem. Otrzymały jednak odpowiedź odmowną. Urzędnicy twierdzili, że zarząd województwa nie może przekazać odwiertów, bo wójt chce przeznaczyć je na cele komercyjne. To zaś, zdaniem urzędu marszałkowskiego, ma być niezgodne z ustawą o samorządzie wojewódzkim.
W gminie najpierw załamali ręce. Teraz jednak wymyślili, jak ratować inicjatywę. — Poszukamy inwestora, któremu wydzierżawimy na 30 lat cały teren przygotowany pod budowę kompleksu z prawem jego pierwokupu. W akcie notarialnym zapiszemy, że do sprzedaży dojdzie, gdy baseny powstaną — tłumaczy Zdzisław Bylok, wójt Jaworza.
To ma zachęcić inwestora do wykonania własnych odwiertów. Bylok tłumaczy, że będzie to pewna inwestycja, bo według badań, które Główny Instytut Górnictwa przeprowadził przed rokiem na zlecenie Ministerstwa Nauki, złoża wód termalnych znajdują się pod posiadanym przez gminę terenem.
Stosowną uchwałę w tej sprawie jaworzańscy radni mają podjąć na dniach. Inwestorów gmina będzie szukać nie tylko przez ogłoszenia w największych polskich gazetach. Nawiąże też współpracę z Polską Agencją Inwestycji Zagranicznych oraz przedstawicielstwami handlowymi przy ambasadach. —Liczymy, że wreszcie nam się uda — mówi Bylok.

Klauzula informacyjna ›