Bielscy policjanci zatrzymali dziś w nocy Artura P. - 35-letniego bielszczanina, który po kielichu wtargnął do cudzego mieszkania, aby się wyspać. Wybudzony nagle ze snu wszczął awanturę. Dalsza część nocy spędził w Izbie Wytrzeźwień.
Wracającą do domu przy ulicy Goleszowskiej w Bielsku-Białej 33-letnią kobietę zaskoczył niecodzienny widok. Drzwi jej mieszkania były otwarte, a w jej łóżku na dobre spał obcy mężczyzna. Okazało się, że drzwi mieszkania wyłamał kopniakiem, powodując uszkodzenia na kwotę 300 zł. Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci zatrzymali awanturnika. Szybko go obezwładniono. Dalszą część nocy spędził w bielskiej Izbie Wytrzeźwień, gdyż miał we krwi 2 promile alkoholu.
Za przestępstwa popełnione podczas pijackiej eskapady grozi mu kara 5 lat więzienia.
 
                                                                                               rok