Wczoraj przed Prokuraturą Rejonową protestowali członkowie bielskiego Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu Sądów, Prokuratur i ZUS. W ubiegłą środę pikietowali przed Sądem Rejonowym, dzień później przed Sądem Okręgowym. Takie akcje chcą prowadzić w najbliższych czterech miesiącach. - Protestujemy, bo nie ma żadnego oddźwięku na nasze interwencje w różnych sprawach.

Zamierzamy zlikwidować arogancję wymiaru sprawiedliwości - mówi Jerzy Jachnik, prezes stowarzyszenia.

W Bielsku-Białej stowarzyszenie działa od 2005 r. Jego członkowie domagają się przestrzegania prawa i domniemania niewinności, zapisanych w prawie polskim i międzynarodowym. A także nagrywania rozpraw. Petycję z zastrzeżeniami skierowali do Parlamentu Europejskiego.

Sędzia Jarosław Sablik, rzecznik prasowy bielskiego Sądu Okręgowego przypomina, że konstytucja gwarantuje każdemu prawo do zrzeszania się i manifestacji. Ale działalność stowarzyszenia nie jest mu bliżej znana.

- Wiem natomiast, że niektórzy jego członkowie mają sprawy w sądzie. Zgłaszali się ze skargami i tam, gdzie były one uzasadnione, zostały uwzględnione - dodaje Jarosław Sablik.

Źródło: www.gazetacodzienna.pl