Wszystko wskazuje na to, że Podbeskidzie Bielsko-Biała pierwsze mecze nowego sezonu rozegra w Czechowicach-Dziedzicach.

Pierwszoligowcy z Bielska w nadchodzącym sezonie będą myśleć o awansie. Zadania na pewno nie ułatwi im rozgrywanie meczów na innym obiekcie. W związku z modernizacją stadionu przy ulicy Rychlińskiego pierwszych pięć kolejek I ligi Podbeskidzie będzie musiało najprawdopodobniej grać w Czechowicach-Dziedzicach.

Pierwszoligowcy z Bielska w nadchodzącym sezonie będą myśleć o awansie. Zadania na pewno nie ułatwi im rozgrywanie meczów na innym obiekcie. W związku z modernizacją stadionu przy ulicy Rychlińskiego pierwszych pięć kolejek I ligi Podbeskidzie będzie musiało najprawdopodobniej grać w Czechowicach-Dziedzicach. Informację potwierdza prezes Podbeskidzia Jerzy Wolas. - Na naszym stadionie ma być montowana podgrzewana murawa. W tej sytuacji najprawdopodobniej w sierpniu i wrześniu musielibyśmy grać gdzie indziej. W grę wchodzi właśnie stadion w Czechowicach - mówi szef bielskiego klubu.

Obiekt w Czechowicach (boisko piłkarskie o wymiarach 105x72m, czterystumetrowa bieżnia żwirowa) spełnia drugoligowe wymogi. Kameralny stadion posiada zadaszoną widownię na ponad dwa tysiące miejsc. Na tym obiekcie gra w okręgówce MRKS.

Co z kibicami? Czy dojazd do Czechowic będzie dla bielskich fanów kłopotem? - To nie będzie żaden problem. Ten stadion jest oddalony ledwie 10 kilometrów od naszego obecnego obiektu. Połączenie komunikacyjne też jest dobre - zapewnia prezes Wolas.

Tymczasem w bielskim klubie po cichu mają jeszcze nadzieję na ...grę w ekstraklasie. - Do PZPN dotarły nowe dokumenty z prokuratury w sprawie korupcji kolejnych klubów. W razie karnych degradacji być może pojawi się szansa gry dla nas. Na wszelki wypadek chcemy być przygotowani na taki wariant i przygotowujemy dokumenty licencyjne. Ewentualne mecze rozgrywalibyśmy na jednym z trzech stadionów - Górnika Zabrze, Zagłębia Sosnowiec lub Ruchu Chorzów - wyjaśnia prezes Wolas.

Źródło: www.ts.podbeskidzie.pl