To ja ukradłem quada!
Poniedziałkowy wieczór, osiedle Zgody w Żywcu. Siedmiolatek jeździ na quadzie-zabawce. Nagle dopada go jakiś niewiele starszy chłopak. Uderza dziecko, zabiera mu siłą quada i odjeżdża w siną dal. Napadnięty chłopczyk skarży się mamie, a ta, zdenerwowana, dzwoni na policję. Opisuje, jak wyglądał napastnik.
Policjanci jadą na miejsce. Chwilę później do miejscowej komendy zgłasza się poszukiwany przez nich napastnik. Ma... 12 lat. Przychodzi sam, bez rodziców. Najprawdopodobniej po osiedlu zdążyło się roznieść, że szukają go policjanci i chłopak się wystraszył. Przyznaje się do zabrania siedmiolatkowi quada. Nic mu za to nie grozi. - Dzieci w takim wieku nie ponoszą jeszcze odpowiedzialności karnej - tłumaczy Paweł Roczyna, oficer prasowy żywieckiej policji.
Dlatego komenda prześle zebrany materiał do sądu rodzinnego, ale tylko dla informacji, że takie wydarzenie miało miejsce. Gdyby chłopak był starszy, jego wybryk zostałby potraktowany jako rozbój. Napadniętemu dziecku nic się na szczęście nie stało. Jego quad też się po kilku godzinach odnalazł. Napastnik porzucił go w trawie na drugim końcu miasta.
Policjanci jadą na miejsce. Chwilę później do miejscowej komendy zgłasza się poszukiwany przez nich napastnik. Ma... 12 lat. Przychodzi sam, bez rodziców. Najprawdopodobniej po osiedlu zdążyło się roznieść, że szukają go policjanci i chłopak się wystraszył. Przyznaje się do zabrania siedmiolatkowi quada. Nic mu za to nie grozi. - Dzieci w takim wieku nie ponoszą jeszcze odpowiedzialności karnej - tłumaczy Paweł Roczyna, oficer prasowy żywieckiej policji.
Dlatego komenda prześle zebrany materiał do sądu rodzinnego, ale tylko dla informacji, że takie wydarzenie miało miejsce. Gdyby chłopak był starszy, jego wybryk zostałby potraktowany jako rozbój. Napadniętemu dziecku nic się na szczęście nie stało. Jego quad też się po kilku godzinach odnalazł. Napastnik porzucił go w trawie na drugim końcu miasta.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 895 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
RemikS
To se chłopak nieźle pojeździł, pewnie mu paliwa zabrakło to i sprzęt porzucił ;-)... Z tą bezkarnością to trochę przesada, bo jeśli napada się w tak młodym wieku na innego, to ciekawe co będzie za kilka lat... a tak jakby poniósł jakieś tego konsekwencje, to by się możne nauczył innego zachowania...

Klauzula informacyjna ›