Po tym jak Unia Europejska zagroziła Polsce sankcjami, zostanie uruchomiony telefon 112. Numer alarmowy zacznie działać od września. Do wprowadzenia nr 112 Polska zobowiązała się wstępując do Unii. Z różnych jednak powodów nie można się było na ten numer dodzwonić albo też zgłaszały się służby ratunkowe, często oddalone od miejsca, z którego telefonowano. Dopiero kiedy Unia pogroziła palcem, prace wdrażające uruchomienie tego numeru alarmowego nabrały tempa. Teraz w Bielsku dzwoniąc pod 112 połączymy się z komendą policji. Od września szukając pomocy dodzwonimy się do straży pożarnej. Jest to związane z planowanym uruchomieniem w kraju systemu ratownictwa, gdzie właśnie strażakom przypisano rolę koordynatora. Na razie - jak mówi Ewa Beńko z bielskiej straży pożarnej - numer 112 będzie obsługiwany po polsku, ale docelowo to się zmieni. Planowane jest szkolenie językowe dla dyspozytorów, aby zapewnić wielojęzyczną obsługę zgłoszeń. Wszystkie rozmowy na 112 mają być nagrywane. Rejestratory mają ułatwiać wyłapywanie głupich - fałszywych telefonów.