Kilka słonecznych i ciepłych dni wystarczyło. Żmije wypełzły na leśne i górskie szlaki - ostrzega beskidzkie GOPR.

Wychodzą z kryjówek, by trochę się wygrzać. Trzeba na nie bardzo uważać - twierdzą ratownicy.

Na razie do żadnych przypadków ukąszeń nie doszło, ale ostrożności nigdy dość, tym bardziej, że żmij w górach jest sporo i nietrudno się na nie natknąć. Trzeba unikać ustronnych, zarośniętych miejsc i nasłonecznionych polan, a na górskie wędrówki zakładać wysokie, solidne buty.

GOPR przypomina, że żmije atakują tylko wtedy, gdy czują się zagrożone, lepiej więc ich nie prowokować.

Źródło: www.radio.bielsko.pl