Warto przypatrywać się autobusom jeżdżącym po Bielsku. Wybierając niewłaściwy narażamy się na mandat.

Swoją historię opowiedział nam słuchacz z Bielska-Białej. Pod Tesco wsiadł do autobusu linii nr 5. Zapytał pana siedzącego z przodu, czy może nim dojechać do Dworca. Po twierdzącej odpowiedzi, skasował bilet. Niestety, był to bilet bielskiego MZK. Tymczasem autobus był z przedsiębiorstwa w Czechowicach-Dziedzicach, więc "bielski" bilet był nieodpowiedni. Informator starszego pana okazał się kontrolerem, który po chwili wypisał jemu i trzem innym starszym osobom mandaty. Kara nie podlegała dyskusji, choć pasażerowie deklarowali, że kupią u kierowcy właściwy bilet.

O opinie w tej sprawie zwróciliśmy się do bielskiego MZK. Dyrektor Krzysztof Knapik był zdziwiony takim załatwieniem sprawy przez kontrolera z Czechowic. Przyznał jednak, że na terenie Bielska-Białej można spotkać autobusy linii nr 5 z przedsiębiorstw w Czechowicach i Bielsku-Białej.
Autobusy różnią się gabarytami, kolorystyką, trasą i informacjami na cennikach.
Ponieważ na wyrozumiałość kontrolerów nie ma co liczyć, radzimy dokładnie przyglądać sie podjeżdżającym na przystanki pojazdom.

Źródło: www.radio.bielsko.pl