Aż dwunastu policjantów zaangażowanych było przez ostatnie dwie doby w wyjaśnianie okoliczności zawiadomienia złożonego przez młodą bielszczankę o jej uprowadzeniu i zgwałceniu. Jak informuje oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej – Elwira Jurasz, z relacji dziewczyny wynikało, że dwaj nieznani sprawcy używając siły fizycznej uprowadzili ją z domu, a następnie przewieźli w nieznane miejsce. Ponieważ miała na oczach opaskę, nie widziała ich twarzy, nie wiedziała też jaką drogą przemieszczał się pojazd. W nieznanym jej miejscu jeden z mężczyzn zgwałcił pokrzywdzoną. Przez kolejne trzy dni napastnicy rzekomo więzili ją bez jedzenia i picia. Jak podała – sprawcy uwolnili ją dopiero w minioną niedzielę. Dysponując tymi informacjami policjanci rozpoczęli czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy i zatrzymania bandytów. Przystąpiono do przesłuchań rodziców i sąsiadów pokrzywdzonej. Zgłaszająca poddana została także badaniom lekarskim. W toku dalszego przesłuchania 19-latka przyznała jednak, że ... zmyśliła całą historię, aby usprawiedliwić przed rodzicami i chłopakiem swoją trzydniową nieobecność w domu. Ponieważ jest pełnoletnia, przed Sądem odpowie teraz za fałszywe zeznania i powiadomienie Policji o niepopełnionym przestępstwie. A za to grożą nawet 3 lata więzienia.