W niedzielę o godzinie 17:00 na Stadionie Rekordu w Bielsku-Białej gospodarze - lider rozgrywek - podejmować będą MRKS Czechowice-Dziedzice, obecnie zajmujący drugie miejsce w klasyfikacji.

Po rundzie jesiennej wydawało się, że nikt nie zatrzyma rozpędzonej drużyny z Czechowic, która na awans do IV ligi  czeka już kilka sezonów.  Mimo zmiany zarządu w czechowickim klubie podczas przerwy zimowej, skład zespołu pozostał praktycznie taki sam. W Czechowicach po ostatnich słabych wynikach drużyny  nie myślą już o mistrzostwie ligi. Działacze i zawodnicy wespół z trenerem koncentrują się na zajęciu drugiej lokaty.  Nieoficjalnie bowiem wiadomo, że właśnie zespół z drugiego miejsca może bezpośrednio, a na pewno za pomocą baraży, awansować do wyższej klasy rozgrywkowej.

Zgoła odmienne nastroje panują w Rekordzie. Bielski zespół ma sześciopunktową przewagę nad Czechowicami oraz do rozegrania zaległy mecz z Chybiem. Działacze marzyli o dwóch awansach - drużyny piłkarskiej do IV ligi oraz futsalowców do najwyżej klasy rozgrywkowej. Cel numer dwa musi zostać odłożony na kolejny rok.

Spotkanie Rekordu z MRKS-em zostanie rozegrane w najbliższą niedzielę o godzinie 17:00.

Grzegorz Wieczorek