Dwóch klientów jednego z bielskich barów zostało pogryzionych przez amstaffa.

Właściciel psa, 25-letni bielszczanin, postanowił w ten sposób zemścić się za zwrócenie mu uwagi, że pies nie ma założonego kagańca.  Kiedy klienci wychodzili z baru, mężczyzna zaczął im ubliżać, a później wydał psu komendę "bierz ich" i zwierzę rzuciło się na swoje ofiary.

Obaj mężczyźni trafili do szpitala. Jeden ma rany szarpane brzuch, drugi został ranny w nogę. Ich życiu nic nie zagraża. Policjanci zatrzymali sprawcę. Okazało się, że był pijany. Miał prawie półtora promila alkoholu we krwi. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.

Źródło: www.radio.bielsko.pl