Po długich drugoligowych bojach, zawodnikom Rekordu w pierwszym barażowym meczu o ekstraklasę przyszło zmierzyć się z zespołem Grembacha Zgierz.

O pierwszej połowie piłkarze gospodarzy powinni jednak jak najszybciej zapomnieć, bowiem piłkarsko odstępowali pierwszoligowcom w każdym elemencie gry, a na efekty bramkowe nie trzeba było długo czekać. Już w 5 min. meczu Paweł Marek ładnym uderzeniem w długi róg wyprowadził gości na prowadzenie. Zawodnicy Grembacha przeprowadzali składne, przemyślane akcje, raz po raz stwarzając zagrożenie pod bramką Krzysztofa Burneckiego. Po jednej z takich akcji, do siatki trafił Piotr Wolański, a niedługo później kolejną bramkę zdobył Michał Maciąg skutecznie dobijając piłkę po strzale P. Marka. Zaskoczeni „rekordziści" nie mieli pomysłu na grę, co skrzętnie wykorzystywali przyjezdni. W 15 min. drugą bramkę w tym meczu zdobył Piotr Wolański, który strzałem z bardzo ostrego kąta ulokował piłkę w siatce. Odpowiedź bielszczan była jednak natychmiastowa. Najlepszy strzelec bielszczan, Andrzej Szymański po indywidualnej akcji posłał piłkę obok dobrze dysponowanego dzisiejszego dnia Dariusza Słowińskiego. Chwilę później straty mógł zmniejszyć Łukasz Mentel, ale po minięciu bramkarza nie zdecydował się na strzał. Od tego czasu spotkanie przybrało nieco bardziej wyrównanego charakteru, lecz do przerwy żadna ze stron nie zdołała pokusić się o zdobycz bramkową.

 Po przerwie nadzieje licznie zgromadzonej publiczności odżyły, bowiem w 29 min. A. Szymański popisał się ładnym uderzeniem w lewy róg bramki. Kilkadziesiąt sekund później ten sam zawodnik stanął przed bardzo dobrą okazję do zdobycia bramki kontaktowej, ale piłka po jego strzale nie znalazła drogi do siatki. Mimo wielu dogodnych sytuacji z obu stron więcej goli w tym spotkaniu już nie padło, a zawodnicy Rekordu mogą jedynie żałować, że słabe, pierwsze piętnaście minut w ich wykonaniu w znaczący sposób zaważyło na końcowym rezultacie. Teraz bielszczanom przyjdzie wyciągnąć wnioski z dzisiejszej porażki i przygotować się meczu rewanżowego.

  Rekord Bielsko-Biała – Grembach Zgierz 2:4 (1:4)

0:1 Marek (5 min.)
0:2 Golański (7 min.)
0:3 Maciąg (11 min.)
0:4 Wolański (15 min.)
1:4 Szymański (16 min.)
2:4 Szymański (29 min.)

Rekord: Burnecki – Szal, Szymański, Mentel, Pawełek, Bubec, Lech, Szymura, Łysoń, Kania, Zając

Źródło: www.sportowebeskidy.pl