O! Choinka
Na Bielskich drogach rozbłysnęły ozdoby świąteczne. Począwszy od głównego traktu handlowego ul. 11 Listopada aż do węzła komunikacyjnego, ciągnącego się ulicami Partyzantów, Zamkową, 3 Maja, Warszawską, Stojałowskiego. Rozświetlone ozdoby nadają niesamowitego charakteru, szczególnie wtedy gdy tak jak teraz szybko zapada zmrok. Kulminacją dekoracji naszego miasta jest ogromna o wysokości prawie 10 metrów, choinka postawiona na Placu Chrobrego. Staje ona tam corocznie, jednak teraz wydaje się być najpiękniejsza. Nadając świątecznego charakteru miejscu gdzie niegdyś tętniło życie a teraz za sprawą kaprysu architektonicznego pojawiły się tylko mury i światło bijące w niebo z reflektorów. Jedyną ostoją starego klimatu byłego Placu Smolnego są rubaszne figurki fontanny. Pomimo tego, że Zima w postaci białego puchu nie śpieszy sie z powrotem na Bielskie ulice, można wczuć sie w klimat I doznać uczucia spokoju i świątecznego rozluźnienia. Jedynie nieprzewidziane wypadki mogą zakłócić sielankę popołudniowego spaceru. Rok temu trzeba było choinkę pozbierać, gdy za sprawą porywistego wiatru w styczniu, wywróciła się. Drzewko przewróciło sie w nocy gdy nie było w okolicy zbyt wielu przechodniów, więc nie spowodowało tym samym zagrożenia. Na szczęście jedynie wyobraźnia może nam podpowiedzieć co mogłoby się stać w najgorszym wypadku. Mając więc na uwadze nie tylko estetykę ale głównie bezpieczeństwo Bielszczan, mam nadzieję w tym roku choinka została poprawnie przymocowana do podłoża. Nie jest przecież tajemnicą, że w Bielsku zdarzają się porywiste, wietrzne dni.
Piękno jednak kosztuje “Koszty związane z przygotowaniem i utrzymaniem świątecznych ozdób w okresie świąt i całego sezonu zimowego wyniosą około 200 tys zł.” (1) . Dyskusyjną więc kwestia pozostaje czy jest to inwestycja opłacalna i czy zwróci się wraz z napływem większej ilości turystów w wieczory takie jak te zaplanowane pomiędzy 14 - 16 grudnia na Bielskiej starówce. Czy stać nas na ten wydatek, zyskując tym samym niezapomniane wrażenia estetyczne. Pokładając jednak nadzieje w dycydentach myślę że tak.
Piękno jednak kosztuje “Koszty związane z przygotowaniem i utrzymaniem świątecznych ozdób w okresie świąt i całego sezonu zimowego wyniosą około 200 tys zł.” (1) . Dyskusyjną więc kwestia pozostaje czy jest to inwestycja opłacalna i czy zwróci się wraz z napływem większej ilości turystów w wieczory takie jak te zaplanowane pomiędzy 14 - 16 grudnia na Bielskiej starówce. Czy stać nas na ten wydatek, zyskując tym samym niezapomniane wrażenia estetyczne. Pokładając jednak nadzieje w dycydentach myślę że tak.
BC
(1) www.um.bielsko.pl
Artykuł wyświetlono 1775 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
Monty
Choinka jest extra!!! Fantastyczna po prostu. Siedzę teraz z Lublinie, gdzie jedyną dekoracją jest szopka, a w mieście wcale nie widać, że są święta. Dziękuję władzom Bielska za tak wspaniałe dekoracje!!!
niezarejestrowany -
Brawo dla Bielska!! Widać ,że ma dobrych gosodarzy!!
Barthez
uważam że te wszystkie ozdoby są urocze tylko zgadzam się że szkoda że ta choinka nie rośnie tam na stałe.
niezarejestrowany -
Przeciez tuz kolo sztucznej choinki posadzono prawdziwy swierk.
niezarejestrowany -
Choinki są piękne i ozdoby również! Co roku jednak boli mnie że taki piękne drzewka rosły sobie w lesie, i nagle bzzz piła spalinowa i po ptokach... Dlaczego w tym nowym betonowisku (Rynek, i pl. Chrobrego, przed Katedrą, na Hulance), nie znalazło się miejsce na posadzenie świerka kłójącego lub innego gatunku, który po latach mógłby być ozdabiany nz Święta?
trafo
Choinka jest piękna i nie można wszystkiego przeliczać na zł bo dalej mieszkalibyśmy w odrapanych i brudnych domach, a przecież nie o to nam chodzi. Dziękuję włodażom miasta że dbają o piękno i wystruj Naszego Grodu
sanitariusz
Człowiek,ileś przyjął od rana w żyłkę żeby doznać uczucia spokoju i światecznego rozluźnienia?

Klauzula informacyjna ›