Pustka na placu niezgody
Do późnego wieczora trwała wczoraj dyskusja o kluczowych inwestycjach dla miasta, na którą lokalne organizacje samorządowe zaprosiły przedstawicieli Ratusza, Rady Miejskiej, ekspertów oraz mieszkańców Bielska – Białej. Była to pierwsza w naszym mieście tego rodzaju debata publiczna, będąca częścią akcji monitorowania zadań samorządowych organizowanej od ub.r. przez warszawską Fundację Batorego.
Bielscy samorządowcy są zadowoleni z zakresu, jakości i tempa prac konserwatorsko – remontowych w kamienicy nr 15 przy rewitalizowanym bielskim Rynku. Cieszy ich także odrestaurowany mur oporowy przy Placu Żwirki i Wigury oraz owocna przebudowa skrzyżowania ulic Grażyńskiego i Kwiatkowskiego, którą ukończono miesiąc przed terminem. Radość przyćmiła wzmiankę o tym, że rondo już dziś nadaje się...do remontu z powodu odpadających znaków odblaskowych na jezdni oraz uszkodzonych kołpaków, które wysadza zamarzająca woda.
Debatę zdominowała jednak sprawa planowanej przebudowy pl. Wojska Polskiego. Autor nagrodzonego projektu, Stanisław Nestrypke otrzymał od władz miasta honorarium za opracowanie „koncepcji pustki” w przestrzeni, która ma być w przyszłości wypełniona inicjatywami mieszkańców. Przyjęcie tej pracy jest w praktyce wyrazem braku pomysłu Ratusza na ożywienie zabytkowego placu. W przeciwieństwie do pewnego miejsca w Paryżu, długo jeszcze nie będzie on dla Bielszczan placem Zgody.
Samorządowców wysłuchała bielska parlamentarzystka Mirosława Nykiel. Nie potrafiła konkretnie odnieść się do sygnalizowanych problemów, lecz za to obdarowała salę w Wyższej Szkole Administracji częścią swego poselskiego majestatu. Wychodząc ledwo po godzinie debaty dała do zrozumienia, że żadne cuda w Warszawie niczego w Bielsku nie zmienią, jeśli sami nie będziemy ciężko pracowali dla dobra naszego miasta.
Do problemów poruszanych podczas dyskusji będziemy wracali w szczegółowych publikacjach.
Bielscy samorządowcy są zadowoleni z zakresu, jakości i tempa prac konserwatorsko – remontowych w kamienicy nr 15 przy rewitalizowanym bielskim Rynku. Cieszy ich także odrestaurowany mur oporowy przy Placu Żwirki i Wigury oraz owocna przebudowa skrzyżowania ulic Grażyńskiego i Kwiatkowskiego, którą ukończono miesiąc przed terminem. Radość przyćmiła wzmiankę o tym, że rondo już dziś nadaje się...do remontu z powodu odpadających znaków odblaskowych na jezdni oraz uszkodzonych kołpaków, które wysadza zamarzająca woda.
Debatę zdominowała jednak sprawa planowanej przebudowy pl. Wojska Polskiego. Autor nagrodzonego projektu, Stanisław Nestrypke otrzymał od władz miasta honorarium za opracowanie „koncepcji pustki” w przestrzeni, która ma być w przyszłości wypełniona inicjatywami mieszkańców. Przyjęcie tej pracy jest w praktyce wyrazem braku pomysłu Ratusza na ożywienie zabytkowego placu. W przeciwieństwie do pewnego miejsca w Paryżu, długo jeszcze nie będzie on dla Bielszczan placem Zgody.
Samorządowców wysłuchała bielska parlamentarzystka Mirosława Nykiel. Nie potrafiła konkretnie odnieść się do sygnalizowanych problemów, lecz za to obdarowała salę w Wyższej Szkole Administracji częścią swego poselskiego majestatu. Wychodząc ledwo po godzinie debaty dała do zrozumienia, że żadne cuda w Warszawie niczego w Bielsku nie zmienią, jeśli sami nie będziemy ciężko pracowali dla dobra naszego miasta.
Do problemów poruszanych podczas dyskusji będziemy wracali w szczegółowych publikacjach.
rok
Władysława Pabijan – współorganizator debaty:
Zapraszając p. Mirosławę Nykiel – Poseł RP dowiedzieliśmy się, że ma już wcześniej umówione spotkanie w Czechowicach - Dziedzicach, dlatego czuliśmy się zaszczyceni, że mając zaproszenie na inne wydarzenie zechciała podzielić swój czas i być z nami choć na części debaty.
Nauczką na przyszłość dla nas, i innych organizatorów jest to, że należy przewidywać reakcje innych osób na fakt, że niektórzy muszą opuścić spotkanie wcześniej lub przychodzą z dużym opóźnieniem, bo wcześniej byli na innym spotkaniu, co i w tym przypadku miało miejsce.
Błędem nas, organizatorów było to, że nie poinformowaliśmy o tym wcześniej uczestników debaty. Wówczas nie dopuścilibyśmy do wyciągania niezbyt grzecznie brzmiących komentarzy.
Za swój błąd organizacyjny przepraszam Panią Poseł Mirosławę Nykiel, uczestników debaty i czytelników tego artykułu.
Nauczką na przyszłość dla nas, i innych organizatorów jest to, że należy przewidywać reakcje innych osób na fakt, że niektórzy muszą opuścić spotkanie wcześniej lub przychodzą z dużym opóźnieniem, bo wcześniej byli na innym spotkaniu, co i w tym przypadku miało miejsce.
Błędem nas, organizatorów było to, że nie poinformowaliśmy o tym wcześniej uczestników debaty. Wówczas nie dopuścilibyśmy do wyciągania niezbyt grzecznie brzmiących komentarzy.
Za swój błąd organizacyjny przepraszam Panią Poseł Mirosławę Nykiel, uczestników debaty i czytelników tego artykułu.
Artykuł wyświetlono 1400 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
ex
Pani Władysławo,więcej godności!W Czechowicach też będa zadowoleni jak goście nie wyjdą wczesniej lub nie spóźnią się na spotkanie.Poseł nie tylko je i pije za naszą kasę,ale także utrzymuje asystentów do koordynacji swojego czasu pracy.

Klauzula informacyjna ›