Wywiady po meczu:

Krzysztof Chrapek (napastnik Podbeskidzia): - W końcu się udało strzelić. Nie jakaś pierwszej klasy bramka, ale wazne, że wpadło. Już raz kiedyś mówiłem, że jeśli się przełamałem to będę strzelał dalej kolejne bramki, a tak niestety nie było. Więc teraz fajnie, że udało mi się strzelić. Zobaczymy jak będzie za tydzień. Pelikan jak widać po wynikach rozgrywanych meczów u siebie grać w piłkę potrafi. Prowadzili wyrównaną walkę z nami podobnie jak z innymi zespołami typu Lechia, Arka. Czujemy się już trochę zmęczeni, mieliśmy teraz dwa wyjazdy pod rząd – środa, niedziela. Jest ciężko, ale cieszymy się, że udało nam się wygrać. Teraz musimy odpocząć i zregenerować siły na kolejny mecz.

Bogdan Wilk (drugi trener Podbeskidzia): - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego spotkania. Pelikan jest obecnie ostatni w tabeli i mimo tego, że nie ma już wielkich szans na utrzymanie, grał o pełną pulę, aby nie być na samym końcu po zakończeniu sezonu. Dzisiaj na stadion przyszło sporo ich kibiców, grali bez obciążeń, byli groźni, grali ostra piłkę, często przedostawali się przed pole karne. Duże zagrożenie niosły za sobą stałe fragmenty gry i wysocy zawodnicy gospodarzy. Bramkę strzelili nam właśnie w takiej sytuacji po rzucie wolnym, jeden z wysokich zawodników wyskoczył w polu karnym wyżej i umieścił piłkę w siatce. Na przestrzeni całego meczu, byliśmy lepsi. Na pewno chłopcy odczuwają trudy tych częstych spotkań, dalekich wyjazdów, ale dziś na tle Pelikana byliśmy motorycznie drużyną dużo lepszą. Bardzo fajnie udało nam się trafić ze zmianami, każdy z zawodników który wszedł wniósł cos nowego. Teraz czeka nas tydzień odpoczynku.

źródło: strona TS Podbeskidzie.