Rekord dystansuje wicelidera
Takiego obrotu spraw w bielskiej lidze okręgowej nie spodziewali się nawet najwierniejsi kibice Rekordu. Zespół BTS-u w ciągu dwóch tygodni potrafił zdystansować byłego już lidera - czechowicki MRKS- o pięć punktów.
"Naszym głównym celem w tym sezonie jest awans do IV ligi" - mówili przed rozgrywkami włodarze MRKS-u. Co na to działacze Rekordu? "Gramy o awans" - jasno odpowiedział prezes Bielskiego Towarzystwa Sportowego Janusz Szymura. Po dwóch ostatnich wpadkach czechowickiej drużyny, która przegrała z Jasienicą oraz Góralem Żywiec, bliski upragnionego awansu jest właśnie Rekord. Bielska drużyna prowadzona przez trenera Piotra Kusia w ostatnich meczach spisuje się wręcz rewelacyjnie. W rundzie wiosennej bielszczanie z ośmiu rozegranych spotkań wygrali siedem, a w meczu derbowym z drugą drużyną Podbeskidzia wzmocnioną zawodnikami z pierwszego składu podzieliła się punktami.
Trudno rozstrzygać ostateczną klasyfikację ligi, gdyż do zakończenia sezonu pozostało do rozegrania siedem meczów. Jednak nikt w Bielsku nie wyobraża sobie, aby Rekord zmarnował ciężko wypracowaną przewagę nad czechowickim Klubem. Alternatywą dla MRKS-u jest baraż o awans, który ma rozegrać druga drużyna ligi okręgowej. Jednak wszelakie decyzje w polskiej piłce są podejmowane po zakończeniu sezonu, co jest sprawą skandaliczną.
"Naszym głównym celem w tym sezonie jest awans do IV ligi" - mówili przed rozgrywkami włodarze MRKS-u. Co na to działacze Rekordu? "Gramy o awans" - jasno odpowiedział prezes Bielskiego Towarzystwa Sportowego Janusz Szymura. Po dwóch ostatnich wpadkach czechowickiej drużyny, która przegrała z Jasienicą oraz Góralem Żywiec, bliski upragnionego awansu jest właśnie Rekord. Bielska drużyna prowadzona przez trenera Piotra Kusia w ostatnich meczach spisuje się wręcz rewelacyjnie. W rundzie wiosennej bielszczanie z ośmiu rozegranych spotkań wygrali siedem, a w meczu derbowym z drugą drużyną Podbeskidzia wzmocnioną zawodnikami z pierwszego składu podzieliła się punktami.
Trudno rozstrzygać ostateczną klasyfikację ligi, gdyż do zakończenia sezonu pozostało do rozegrania siedem meczów. Jednak nikt w Bielsku nie wyobraża sobie, aby Rekord zmarnował ciężko wypracowaną przewagę nad czechowickim Klubem. Alternatywą dla MRKS-u jest baraż o awans, który ma rozegrać druga drużyna ligi okręgowej. Jednak wszelakie decyzje w polskiej piłce są podejmowane po zakończeniu sezonu, co jest sprawą skandaliczną.
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 896 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›