Może pizzę?
Trzeba się bardzo starać żeby przejść przez centrum Bielska i nie zauważyć choćby jednej pizzerii. Pamiętam czasy, kiedy trzeba ich było szukać i czekać na wolny stolik by spokojnie zjeść. Od tamtej pory ilość miłośników drożdżowego placka z sosem pomidorowym, serem (mozzarella) i bazylią – bo tak powinna wyglądać podstawowa pizza „Margherita”, stworzona na cześć królowej Włoch (Małgorzaty Sabaudzkiej) - znacznie wzrosła.
Za popytem podążyła i podaż więc powstało wiele Bielskich lokali jak grzyby po deszczu, w różnych zakątkach miasta. Prześcigając się wciąż a to wielkością pizzy od średnicy około 20 cm do ponad 50. Lokale te różnią się też wystrojem i klimatem, te należące do większych korporacji, mogą kusić ogólnokrajową reklamą, te lokalne natomiast niepowtarzalnym wystrojem, bądź też smakiem. Przyznam, że na pewno nie zjadłem pizzy w każdej pizzeri naszego miasta, ale też nie sądzę bym wiele z nich ominął.
Jakie możliwości daje Bielsko przeciętnemu studentowi, gdy chce on zjeść ze znajomymi bądź też dziewczyną kolację i nie zrujnować się przy tym? Co też zrobić, kiedy wracamy późno z pracy i już nie ma sił na gotowanie obiado-kolacji?
Odpowiedzią Bielskiej gastronomii jest pizza, mimo tego, że jest jeszcze parę innych lokali, które proponują alternatywę w postaci hamburgerów, gyrosów, kebabów i kuchni polskiej. To nadal pizza ma najwięcej zwolenników. Dlaczego? Oto niektóre moje obserwacje:
Za popytem podążyła i podaż więc powstało wiele Bielskich lokali jak grzyby po deszczu, w różnych zakątkach miasta. Prześcigając się wciąż a to wielkością pizzy od średnicy około 20 cm do ponad 50. Lokale te różnią się też wystrojem i klimatem, te należące do większych korporacji, mogą kusić ogólnokrajową reklamą, te lokalne natomiast niepowtarzalnym wystrojem, bądź też smakiem. Przyznam, że na pewno nie zjadłem pizzy w każdej pizzeri naszego miasta, ale też nie sądzę bym wiele z nich ominął.
Jakie możliwości daje Bielsko przeciętnemu studentowi, gdy chce on zjeść ze znajomymi bądź też dziewczyną kolację i nie zrujnować się przy tym? Co też zrobić, kiedy wracamy późno z pracy i już nie ma sił na gotowanie obiado-kolacji?
Odpowiedzią Bielskiej gastronomii jest pizza, mimo tego, że jest jeszcze parę innych lokali, które proponują alternatywę w postaci hamburgerów, gyrosów, kebabów i kuchni polskiej. To nadal pizza ma najwięcej zwolenników. Dlaczego? Oto niektóre moje obserwacje:
-
Jest łatwa do podzielenia, klasyczny okrąg z zagiętym rogiem nie tylko łatwo podzielić ale i łatwo trzymać (sztućce psują smak pizzy);
-
Bardzo swobodnie i dowolnie można dobrać jej składniki ;
-
Nie jest zdrowa, bo nadaje się do konsumpcji w pośpiechu (tak jak wszystkie masowe produkty gastronomiczne).
BC
Artykuł wyświetlono 1810 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
man
niestety prawdziwej włoskiej pizzy nie ma nigdzie w Bielsku
gość
artykuł nudny jak flaki z olejem, już nie mają o czym pisaćpotwierdzam, parę lokali jest dobrych, reszta to chłam
banan.eu
heh a tak miedzy bogiem a prawda to w bielsku są może 2-3 dobre lokale reszta sie chowa.

Klauzula informacyjna ›