W Bielsku-Białej będą trenować ...szkoccy piłkarze! Ośrodek "Rekordu" został już wpisany do wykazu Szkockiego Związku Piłki Nożnej; w stolicy Podbeskidzia gościł jego przedstawiciel.

To efekt pracy dwóch młodych bielszczan: Krzysztofa Sordyla i Mariusza Małeckiego. Obaj kiedyś grali w piłkę w "Rekordzie", obaj pracowali w Szkocji. To właśnie zagranicą wpadli na pomysł, aby zainteresować Szkotów przyjazdem do Bielska. Wcześniej skontaktowali się z władzami klubu.

Dotarcie do władz szkockiej piłki nie było łatwe, wymagało sporo zabiegów. Bielszczanie odwiedzali kluby i nawiązywali kontakty. Mieli też trochę szczęścia. "Poznaliśmy menedżera II-ligowego Dunfermline Athletic. Jim Leishman to znana postać w szkockim futbolu. To on polecił nas i skontaktował w związku"- mówi Krzysztof Sordyl.

Partick Harte spędził w Bielsku-Białej dwa dni. Ma napisać raport n/t "Rekordu". "Warunki: boiska, hala i zakwaterowanie są tu świetne. Jest też ciekawa okolica, która nadaje się do treningu"- mówi Szkot. Jego zdaniem, to początek dobrej współpracy. "Na początek wyślemy tu na obóz treningowy młodzieżowy zespół. Są tu także doskonałe warunki do organizacji międzynarodowych konferencji trenerskich. Myślę o gościach nie tylko ze Szkocji, ale także z krajów bliżej was: Niemiec, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Cypru i innych"- mówi Harte.

Są też inne możliwości współpracy. "Rekord" może się pochwalić futsalem, a w Szkocji piłka halowa dopiero raczkuje. Na tym polu także liczymy na współpracę"- mówi Mariusz Małecki.

Źródło: www.radio.bielsko.pl