Narodowy symbol jest co raz rzadziej wyciągany na światło dzienne w dniach 1-3 maja.  Młodzi wymawiają się brakiem czasu. Starsi żałują, że brakuje w nas patriotyzmu.

― Nie mam na to czasu, w dniu wolnym od pracy nie zamierzam świętować. W moim domu nigdy nie było takiej tradycji ― mówi Aleksandra Hus ze Strumienia. Podobne opinie padają w Ustroniu. ― W dzień niby wolny od pracy my pracujemy, więc nie mamy czego świętować wystawiając flagę. Poza tym nie mamy flagi ― przyznają się Bożena i Dariusz Nowakowie.

Flagę można kupić m.in. w skoczowskim ArtAdresie, ale jak przyznaje Dorota Noszka, sprzedaż idzie kiepsko. Jedna flaga kosztuje 35 zł. — Zaczęliśmy je sprzedawać jesienią, przed Świętem Niepodległości. Wtedy zaopatrywały się głównie szkoły i sprzedaż była lepsza. Teraz przed świętami majowymi sprzedało się zaledwie kilka flag ― mówi Noszka.

Tradycja wywieszania flagi kultywowana jest głównie przez starsze pokolenie. ― Razem z sąsiadkami wywieszamy flagę na kamienicy ― mówi emerytka Anna Lichota. ― Wywieszona jest już 1 maja i wisi do Święta Konstytucji ― mówi skoczowianka.

I tak właśnie warto robić. Dlaczego? 1 maja mamy Święto Pracy, 2 maja przypada Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej, a 3 maja obchodzimy Święto Konstytucji.

Dzień Flagi RP w tym roku obchodzimy po raz piąty. To najmłodsze święto państwowe, które ma popularyzować wiedzę o polskiej tożsamości i symbolach narodowych. Dzień Flagi obchodzony jest nie tylko w Polsce, ale także w Stanach Zjednoczonych, Rosji, Szwecji.

Źródło: www.gazetacodzienna.pl