25-letni bielszczanin, pracownik jednej z firm przy ulicy Bystrzańskiej, został przyłapany na prowadzeniu samochodu...szefa pod wpływem alkoholu.

Wczoraj na ranem policjanci zostali powiadomieni o kradzieży volkswagena polo z terenu firmy przy ulicy Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Szybko okazało się, że samochód ten bez wiedzy swojego szefa "pożyczył" sobie na krótką przejażdżkę jeden z pracowników. Amatora cudzych pojazdów zatrzymano. Badanie alkomatem wykazało, że był on nietrzeźwy - miał prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

 Przewieziono go do policyjnego aresztu. Za przestępstwo, którego się dopuścił grozi mu kara 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalają ponadto, czy wsiadając za kierownicę volkswagena znajdował się pod wpływem alkoholu. Czynności w tej sprawie trwają.

Źródło: www.policja.bielsko.pl