Do finału jeden mecz
Blisko 2 godziny 20 minut trwał czterosetowy pojedynek Farmutilu Piła z Aluproferm Bielsko-Biała. Takich emocji w Pile nie było już dawno.
Farmutil Piła - Aluprof Bielsko-Biała 1:3 (35:37, 15:25, 25:22, 24:26)
Stan rywalizacji: 2-2
Farmutil: Chojnacka, Bednarek, Shelukhina, Skorupa, Teixeira, Kosmatka, Kuehn-Jarek (L) oraz Kaczorowska, Sieradzan, Manikowska.
BKS: Staniucha-Szczurek, Ciaszkiewicz, Sadurek, Studzienna, Bamber, Gajgał, Maj (L) oraz Strządała, Jaszewska, Kaczmar.
W pomeczowej konferencji Wiktor Krebok podkreślał, że "jest to półfinał i już nie ma łatwych spotkań. Ciesze się, że doprowadziliśmy do piątego spotkania. My się będziemy męczyć, oni też. Będziemy walczyć." Bojowe nastroje zapowiadała także Milena Sadurek.
Agnieszka Kosmatka z kolei powiedziała: "Byłyśmy blisko i daleko, zabrakło kosekwencji. Czeka nasz piąty mecz, musimy odpocząć, ale nie wiem kiedy... chyba w autobusie. Mam nadzieję, że uda nam się zwyciężyć."
Jerzy Matlak: "Jest wszystko otwarte, gramy dalej. Niestety po 2 stronie była Natalia Bamber, nie mieliśmy siły przebicia żeby się przed nią obronić. Byliśmy blisko trzecigo seta, co by było, tego nigdy się nie dowiemy."
zrodło: www.nafta.pila.pl
Komentarze 2

Klauzula informacyjna ›