Niezwykle cenne trzy punkty zdobyli zawodnicy Podbeskidzia. Drużyna Marcina Brosza pokonała na wyjeździe Odrę Opole 2:1.

Pierwszą dogodną okazję do zdobycia bramki Bielszczanie mieli już w 6 minucie meczu, lecz strzał Żmudzińskiego poszybował nad bramką gospodarzy. Pierwszy kwadrans to dominacja gości. Strzał Dariusza Kołodzieja w 10 minucie o centymetry minął bramkę Opolan. Kolejne minuty potwierdziły, że gospodarze tanio skóry nie sprzedadzą. Mecz był bardziej wyrównany, gra toczyła się głównie w środku pola. W 36 minucie meczu gospodarze strzelili nawet bramkę, ale sędzia dopatrzył się spalonego...Kibice Podbeskidzia odetchnęli.

Druga połowa rozpoczęła się dla bielskiej drużyny znakomicie! Lewą stroną akcję zainicjował Kołodziej, dośrodkowując piłkę w pole karne gospodarzy. Ostatecznie piłka trafiła do Sachy, który umieścił ją w siatce.
Minęło zaledwie 10 minut, kiedy to Mariusz podwyższył na 2:0. Tym razem pomocnik Podbeskidzia wykorzystał idealne dośrodkowanie Pawła Żmudzińskiego. Od tego momentu przewaga Bielszczan była zdecydowana. Gdy wszyscy oczekiwali końcowego gwizdka sędziego, niespodziewanie bramkę kontaktową zdobyli gospodarze. Na szczęście niedługo po tym trafieniu, sędzia Marcin Rogulski z Warszawy zakończył mecz, zwycięski mecz!

Gratulujemy zdobycia kompletu punktów naszej drużynie. Podbeskidzie potwierdziło, że znajduje się w znakomitej formie. Awans do I ligi staje się bardzo realny. Czy  bramy ekstraklasy dla podopiecznych trenera Brosza otworzą się już w tym roku?

Odra Opole   - TS Podbeskidzie 1:2

0:1 Sacha 51'
0:2 Sacha 59'
1:2 Samba Ba 90'

Skład Podbeskidzia:
Merda - Cienciała, Hirsz, Koman, Dancik - Sacha ('75, Świerblewski), Pater ('46,Chrapek), Jarosz, Kołodziej, Żmudziński - Zaremba ('70, Matus).

Grzegorz Wieczorek