Bielski Fiat zamyka bramy!
Grupa przedstawicieli Europejskiego Forum Pracowników GM Europe (EEF GME) przebywa aktualnie w Polsce w ramach projektu, którego celem jest wzmocnienie dialogu społecznego pomiędzy związkami zawodowymi oraz kierownictwem w wybranych zakładach branży samochodowej w Polsce.
W projekcie tym, finansowanym przez Komisję Europejską w Brukseli, uczestniczą przedstawiciele pracowników z zakładów General Motors w Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemiec, Austrii, Węgier i Polski.
Na czele grupy stoi Klaus Franz, przewodniczący Europejskiego Forum Pracowników (EEF), organizacji reprezentującej wszystkich pracowników General Motors Europe. Europejska Federacja Metalowców (EMF) – organizacja skupiająca 7 milionów pracowników branży metalowej jest reprezentowana przez Tony’ego Murphy, Dyrektora ds. polityki firmy. Przedstawicielami NSZZ Solidarność są Wanda Stróżyk, przewodnicząca międzyzakładowej organizacji związkowej w FIAT Auto Poland/FIAT –GM z siedzibą w Bielsku-Białej, Daniel Jaromin – przewodniczący komisji zakładowej ISUZU Tychy oraz Sławomir Ciebiera, przewodniczący związku w zakładach GM w Gliwicach.
Ku naszemu rozczarowaniu, kierownictwo FIAT-GM Powertrain w Bielsku-Białej – spółki typu joint-venture, w której obie korporacje posiadają po 50% udziałów, odmówiło wyżej wspomnianej grupie wstępu na teren tego ważnego zakładu produkcyjnego. Dodać należy, że przedstawiciele europejskich organizacji związkowych zostali gościnnie przyjęci przez partnerów z zakładu ISUZU w Tychach oraz w fabryce FSO na Żeraniu w Warszawie.
W ocenie przewodniczącego EEF, podjęta przez kierownictwo firmy FIAT decyzja o niewpuszczeniu delegacji organizacji związkowych jest „fundamentalnym pogwałceniem zasad odpowiedzialności społecznej oraz oznaką słabości kierownictwa spółki FIAT w nawiązaniu dialogu społecznego”.
Źródło: NSZZ Solidarność
W projekcie tym, finansowanym przez Komisję Europejską w Brukseli, uczestniczą przedstawiciele pracowników z zakładów General Motors w Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemiec, Austrii, Węgier i Polski.
Na czele grupy stoi Klaus Franz, przewodniczący Europejskiego Forum Pracowników (EEF), organizacji reprezentującej wszystkich pracowników General Motors Europe. Europejska Federacja Metalowców (EMF) – organizacja skupiająca 7 milionów pracowników branży metalowej jest reprezentowana przez Tony’ego Murphy, Dyrektora ds. polityki firmy. Przedstawicielami NSZZ Solidarność są Wanda Stróżyk, przewodnicząca międzyzakładowej organizacji związkowej w FIAT Auto Poland/FIAT –GM z siedzibą w Bielsku-Białej, Daniel Jaromin – przewodniczący komisji zakładowej ISUZU Tychy oraz Sławomir Ciebiera, przewodniczący związku w zakładach GM w Gliwicach.
Ku naszemu rozczarowaniu, kierownictwo FIAT-GM Powertrain w Bielsku-Białej – spółki typu joint-venture, w której obie korporacje posiadają po 50% udziałów, odmówiło wyżej wspomnianej grupie wstępu na teren tego ważnego zakładu produkcyjnego. Dodać należy, że przedstawiciele europejskich organizacji związkowych zostali gościnnie przyjęci przez partnerów z zakładu ISUZU w Tychach oraz w fabryce FSO na Żeraniu w Warszawie.
W ocenie przewodniczącego EEF, podjęta przez kierownictwo firmy FIAT decyzja o niewpuszczeniu delegacji organizacji związkowych jest „fundamentalnym pogwałceniem zasad odpowiedzialności społecznej oraz oznaką słabości kierownictwa spółki FIAT w nawiązaniu dialogu społecznego”.
Źródło: NSZZ Solidarność
Artykuł wyświetlono 1285 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
...
Jaci jaki dyrektor Nemo Tak się na niego mówi,ale Emo się nazywa :P To co się dzieje w fiacie długo tak nie pociągnie :P A wracając do akcji "zwinięcia" flag Solidarności z terenu przed zakładem to panowie z portierni nic nie widzieli?No dziwne :P A kamery od czego tam są.Paranoja jednym słowem
jaci
To co się dzieje w zakładzie to woła o pomstę do nieba.Dyrektor Nemo zniszczy ten zakład.
Nie wpuszczono delegacji na teren zakładu, bo czym tu się chwalić
kiedy cały czas dokonuje się usunięcia usterki w wyprodukowanych silnikach.
MK
Wkurzona na kogo sie wkurzasz?Zazdrościsz im aut i "gabinetów,a pracy (negocjacje z pracodawcą i ochrona pracowników jest czasem gorsza niż katorga) nie? Dobrze że jest ktoś, z kim pracodawcy chociaż trochę musza się liczyć. Biedny samotny, pokrzywdzony pracownik nic nie zdziała. A siedziby zwiazków powinny być na terenie zakładów ,aby związki na bierząco wiedziały co się w zakładzie dzieje i mogły szybko reagować .Ciekawa jestem kim sa ci wszyscy którzy tak ujadają na związki,jaki mają w tym interes? Polak , polakowi wilkiem?
patrick
Czyżby mają coś na sumieniu. Pracować w soboty i niedziele, ale nie za taką kase. Pewnie będzie gorąco. Czyżby kolejny obóz pracy?
wkurzona
niech bruksela wymusi na tych państwach przyjęcie podobnych przywilejów związkowych,jakie obowiazują w Polsce.bravo fiat.dość panoszenia się tych darmozjadów!odebrać kacykom związkowym służbowe auta i gabinety!
grinwal
Związki Zawodowe powinny mieć swoje siedziby poza terenem zakładu pracy, iutrzymywać się tylko ze składek pracowników.
gulo76
Kiedyś tam pracowałem nic się nie zmieniło Żałosne
endi_
Dali dowód swoje inteligencji oraz tego, gdzie mają poszanowanie praw pracowniczych oraz związkowych.

Klauzula informacyjna ›