Sterroryzowany sklep
Wyraźnie nietrzeźwa para trzydziestolatków usiłowała kupić kilka piw bez kolejki w sklepie Ratuszowy przy ul.Stojałowskiego.Kobieta i męzczyzna wykrzykiwali ordynarne słowa pod adresem personelu,który na początku odmówił im sprzedaży alkoholu.Incydent trwał kilkanaście minut.Pijani klienci zagrozili,że wyjdą bez uregulowania rachunku.Wtedy kasjerka skasowała należność i wydała towar nietrzeźwym.Policji oraz pracowników firmy ochroniarskiej nie było na miejscu zdarzenia.
rok
Artykuł wyświetlono 1077 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
bb
ten sklep korzysta z ochrony profesjonalnej firmy ochroniarskiej o nazwie "Komes"... reszte pozostawiam bez komentarza:>
wicek
rezerwisto masz racje.gdyby kasjerja miała magnum wtedy zastrzeliłaby tych dwóch pijaków.więcej by juz nie pili
rezerwista
Gdyby w Polsce był łatwiejszy dostęp do broni palnej dla prawych obywateli, to takie incydenty nie miałyby racji bytu...
raf_j
Byli napewno zajęci zakładaniem blokad na Wyzwolenia. To jest ważniejsze, poza tym po co się narażać
Radar
straż miejska jest ile 500 moze 800 metrów od tego sklepu

Klauzula informacyjna ›