Pokonać "Czarne Koszule"!
Już jutro o godzinie 15:00 kibiców w Bielsku-Białej czekają niesamowite emocje związane z meczem Podbeskidzia. Przeciwnikiem Górali będzie czwarta drużyna II ligi.
Polonia Warszawa ma jeden cel - awans do I ligi. Jednak zamieszanie wokół trenera tego Klubu, Dariusza Wdowczyka, na pewno nie działa motywująco na zawodników. W ostatniej kolejce warszawianie przegrali z Lechią Gdańsk 1:2. W jutrzejszym meczu gości z ławki trenerskiej kierował będzie Tomasz Strejlał, gdyż Wdowczykowi, zamieszanemu w działania korupcyjne, komisja PZPN zawiesiła licencję trenerską.
Bielszczanie w rundzie wiosennej pokonali Polonię 2:0 po bramkach Dariusza Kołodzieja i Juraja Dancika. Czy teraz również nasza drużyna uszczęśliwi bielskich fanów? Patrząc na formę drużyny Marcina Brosza w ostatnich spotkaniach, można jasno stwierdzić, że wygrana jest sprawą otwartą. Co prawda w Podbeskidziu za kartki pauzował będzie Marcin Hirsz, a występ Mike'a Moziego i Jacka Paczkowskiego stoi pod znakiem zapytania, to nikt nie wyobraża sobie innego, jak zwycięskiego na korzyść bielszczan, rozstrzygnięcia tego meczu.
To spotkanie pokaże, czy bielska drużyna może w tym sezonie nawiązać walkę o awans do I ligi. Siedmiopunktowa strata do jutrzejszego rywala może zostać zredukowana do czterech ''oczek", co przy dziewięciu następnych do rozegrania kolejkach jest stratą minimalną. PODBESKIDZIE DO BOJU!
Polonia Warszawa ma jeden cel - awans do I ligi. Jednak zamieszanie wokół trenera tego Klubu, Dariusza Wdowczyka, na pewno nie działa motywująco na zawodników. W ostatniej kolejce warszawianie przegrali z Lechią Gdańsk 1:2. W jutrzejszym meczu gości z ławki trenerskiej kierował będzie Tomasz Strejlał, gdyż Wdowczykowi, zamieszanemu w działania korupcyjne, komisja PZPN zawiesiła licencję trenerską.
Bielszczanie w rundzie wiosennej pokonali Polonię 2:0 po bramkach Dariusza Kołodzieja i Juraja Dancika. Czy teraz również nasza drużyna uszczęśliwi bielskich fanów? Patrząc na formę drużyny Marcina Brosza w ostatnich spotkaniach, można jasno stwierdzić, że wygrana jest sprawą otwartą. Co prawda w Podbeskidziu za kartki pauzował będzie Marcin Hirsz, a występ Mike'a Moziego i Jacka Paczkowskiego stoi pod znakiem zapytania, to nikt nie wyobraża sobie innego, jak zwycięskiego na korzyść bielszczan, rozstrzygnięcia tego meczu.
To spotkanie pokaże, czy bielska drużyna może w tym sezonie nawiązać walkę o awans do I ligi. Siedmiopunktowa strata do jutrzejszego rywala może zostać zredukowana do czterech ''oczek", co przy dziewięciu następnych do rozegrania kolejkach jest stratą minimalną. PODBESKIDZIE DO BOJU!
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 1118 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›