Skoczył z siódmego piętra
Policjanci z Pszczyny wyjaśniają okoliczności śmierci 14-letniego mieszkańca Bierunia. Nastolatek najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.
Policjanci z Pszczyny zostali poinformowani dzisiaj około 1.00 przez przypadkowego przechodnia, że przed klatką bloku przy ulicy Mieszka I znajduje się ciało dziecka. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce wstępnie ustalili, że kilkunastoletni chłopiec najprawdopodobniej wypadł na ziemię przez ogólnodostępne okno na siódmym piętrze.
Policjanci sprawdzają różne hipotezy, dotyczące jego śmierci, jednak wszystko na razie wskazuje na to, że sam targnął się na swoje życie. Kilka godzin wcześniej, około 22.00, bieruńscy policjanci zostali zaalarmowani przez rodziców 14-latka, który popołudniu wyszedł ze szkoły i nie powrócił do domu. Od tamtej chwili zostały wszczęte poszukiwania za zaginionym.
Funkcjonariusze skojarzyli ze sobą oba zdarzenia, w efekcie czego doszlo do potwierdzenia przez rodzinę tożsamości chłopca.
Źródło: www.pless.pl
Policjanci z Pszczyny zostali poinformowani dzisiaj około 1.00 przez przypadkowego przechodnia, że przed klatką bloku przy ulicy Mieszka I znajduje się ciało dziecka. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce wstępnie ustalili, że kilkunastoletni chłopiec najprawdopodobniej wypadł na ziemię przez ogólnodostępne okno na siódmym piętrze.
Policjanci sprawdzają różne hipotezy, dotyczące jego śmierci, jednak wszystko na razie wskazuje na to, że sam targnął się na swoje życie. Kilka godzin wcześniej, około 22.00, bieruńscy policjanci zostali zaalarmowani przez rodziców 14-latka, który popołudniu wyszedł ze szkoły i nie powrócił do domu. Od tamtej chwili zostały wszczęte poszukiwania za zaginionym.
Funkcjonariusze skojarzyli ze sobą oba zdarzenia, w efekcie czego doszlo do potwierdzenia przez rodzinę tożsamości chłopca.
Źródło: www.pless.pl
Artykuł wyświetlono 1273 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
juta1997
wspułczucie i nie piszcie takich żeczy mój kuzyn z nim chodził do klasy
d.d
to dziecko było bardzo grzeczne i mądre nie wieże ze zrobił to sam. współczuje rodzicom i jego siostrą to jest straszny ból i wielka traułma wiem coś o tym bo też straciłam dziecko!
nklas
nie masz pojęcia jaką miał rodzinę, więc nie pisz takich rzeczy!
bierunianin
zamknijcie się ciule jak nie wiecie o co chodzi!!!!
poplanna
Nie zawsze chodzi o rodzinę czy wychowanie czasami tak się dzieje. Tak naprawdę to nie wiemy co dzieję się w głowach samobójców tylko czemu coraz częściej są to dzieci???
poplanna
straszne współczuje rodzicom, ale nigdy nie wiadomo co szczeli do głowy dziecku

Klauzula informacyjna ›