Jutro do Polski przyjeżdża Tom Gibson, który 16 kwietnia ma podpisać  wstępną umowę kupna kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Tymczasem...

Minister gospodarki Waldemar Pawlak  waha się, czy wydać zgodę na transakcję.

– Musimy się przyjrzeć tej transakcji i całej procedurze, bo w prasie pojawiało się wiele informacji na temat inwestora i jego kapitału – powiedział „Rz” wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Media wielokrotnie pisały m.in. o tym, że Gibson Group, która chce dać za kopalnię w Czechowicach-Dziedzicach ponad 200 mln zł, ma tylko 178 tys. zł aktywów, gwarancje bankowe pochodzą z Wysp Dziewiczych, a za firmą stoją Rosjanie, czemu szef spółki Tom Gibson w rozmowie z „Rz” zaprzeczył.

Przedwstępna umowa ma być podpisana 16 kwietnia. Tom Gibson przyjeżdża jutro do Polski. – Będzie dogrywać szczegóły z załogą, parafuje wstępną umowę, a my z doradcami prawnymi i Kompanią podpiszemy ją za tydzień – mówi Żyrek z Gibson Group International.

Zgoda resortów skarbu i gospodarki to niejedyne sprawy do załatwienia. Do czasu podpisania umowy GG musi przejąć koncesję na wydobycie od KW za zgodą ministerstwa Środowiska i uzyskać niezbędne pozwolenia od MSWiA.

Źródło: www.czecho.pl