Dłużnicy spółdzielni trafią do Ewidencji Dłużników InfoMonitora
Mieszkańcy Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku Białej, zalegający z opłatami za czynsz, już wkrótce otrzymają wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem, że informacja o ich zadłużeniu znajdzie się w InfoMonitorze Biurze Informacji Gospodarczej.
To oznacza, że będą mieli problemy z uzyskaniem kredytu w banku oraz z zawarciem umowy na usługi finansowe, telekomunikacyjne lub telewizji kablowej. Nawiązanie współpracy między spółdzielnią a InfoMonitorem ma pomóc w wyegzekwowaniu już istniejących długów i zapobiec ich powstawaniu w przyszłości.
Podobnie jak inne spółdzielnie w Polsce także Karpacka Spółdzielnia Mieszkaniowa ma problem ze ściąganiem długów od niepłacących czynszu mieszkańców. Zadłużenie jej mieszkańców sięgnęło już 1,5 mln złotych. To dużo jak na liczącą 9 600 mieszkańców spółdzielnię. - Stosujemy różne metody, żeby wyegzekwować opłaty za czynsz, ale nasze możliwości są ograniczone, dysponując siecią telewizji kablowej możemy na przykład odłączać dłużnikom sygnał – mówi Mieczysław Kielczak, główny księgowy spółdzielni. – Zawarliśmy umowę z InfoMonitorem, żeby skłonić naszych dłużników do spłacenia zaległości i terminowego regulowania swoich zobowiązań wobec spółdzielni.
Wpisanie do Ewidencji Dłużników InfoMonitora, z której korzystają m.in. banki, pożyczkodawcy, firmy telekomunikacyjne, firmy leasingowe, operatorzy sieci kablowych i Internetu, może oznaczać poważne kłopoty dla dłużników przy zawarciu umowy o kredyt lub usługi dostarczane przez te firmy. - Instytucje, które weryfikują u nas swoich klientów będą wiedziały, że mają do czynienia z osobą o wątpliwej wiarygodności płatniczej, mogą więc odmówić świadczenia swoich usług lub zaproponować gorsze warunki w umowie – mówi Mariusz Hildebrand, prezes zarządu InfoMonitora.
Coraz więcej spółdzielni w Polsce współpracuje z InfoMonitorem. Najczęściej już sama informacja, że dane dłużnika zostaną upublicznione w Ewidencji Dłużników wystarcza, by zdecydować się na szybką spłatę zaległych należności. Nasze doświadczenia ze współpracy z innymi spółdzielniami mieszkaniowym są bardzo dobre, w tym sektorze udaje nam się odzyskać ok. 70% zaległych należności – mówi prezes Hildebrand. – dłużnicy są świadomi, że konsekwencje znalezienia się w Ewidencji Dłużników biura informacji gospodarczej są bardzo poważne. Dzięki współpracy z nami spółdzielnie mają realnie więcej pieniędzy, na przykład na niezbędne remonty czy ocieplanie.
Osoby, które znajdą się w Ewidencji Dłużników InfoMonitora zostaną z niego wykreślone po uregulowaniu zobowiązań. Instytucja przekazująca dane dłużnika odpowiada za ich prawdziwość pod groźbą grzywny w wysokości 30 000 zł; obowiązkiem takiej instytucji jest także aktualizacja informacji, jeśli dług jest częściowo spłacany lub został całkowicie uregulowany.
To oznacza, że będą mieli problemy z uzyskaniem kredytu w banku oraz z zawarciem umowy na usługi finansowe, telekomunikacyjne lub telewizji kablowej. Nawiązanie współpracy między spółdzielnią a InfoMonitorem ma pomóc w wyegzekwowaniu już istniejących długów i zapobiec ich powstawaniu w przyszłości.
Podobnie jak inne spółdzielnie w Polsce także Karpacka Spółdzielnia Mieszkaniowa ma problem ze ściąganiem długów od niepłacących czynszu mieszkańców. Zadłużenie jej mieszkańców sięgnęło już 1,5 mln złotych. To dużo jak na liczącą 9 600 mieszkańców spółdzielnię. - Stosujemy różne metody, żeby wyegzekwować opłaty za czynsz, ale nasze możliwości są ograniczone, dysponując siecią telewizji kablowej możemy na przykład odłączać dłużnikom sygnał – mówi Mieczysław Kielczak, główny księgowy spółdzielni. – Zawarliśmy umowę z InfoMonitorem, żeby skłonić naszych dłużników do spłacenia zaległości i terminowego regulowania swoich zobowiązań wobec spółdzielni.
Wpisanie do Ewidencji Dłużników InfoMonitora, z której korzystają m.in. banki, pożyczkodawcy, firmy telekomunikacyjne, firmy leasingowe, operatorzy sieci kablowych i Internetu, może oznaczać poważne kłopoty dla dłużników przy zawarciu umowy o kredyt lub usługi dostarczane przez te firmy. - Instytucje, które weryfikują u nas swoich klientów będą wiedziały, że mają do czynienia z osobą o wątpliwej wiarygodności płatniczej, mogą więc odmówić świadczenia swoich usług lub zaproponować gorsze warunki w umowie – mówi Mariusz Hildebrand, prezes zarządu InfoMonitora.
Coraz więcej spółdzielni w Polsce współpracuje z InfoMonitorem. Najczęściej już sama informacja, że dane dłużnika zostaną upublicznione w Ewidencji Dłużników wystarcza, by zdecydować się na szybką spłatę zaległych należności. Nasze doświadczenia ze współpracy z innymi spółdzielniami mieszkaniowym są bardzo dobre, w tym sektorze udaje nam się odzyskać ok. 70% zaległych należności – mówi prezes Hildebrand. – dłużnicy są świadomi, że konsekwencje znalezienia się w Ewidencji Dłużników biura informacji gospodarczej są bardzo poważne. Dzięki współpracy z nami spółdzielnie mają realnie więcej pieniędzy, na przykład na niezbędne remonty czy ocieplanie.
Osoby, które znajdą się w Ewidencji Dłużników InfoMonitora zostaną z niego wykreślone po uregulowaniu zobowiązań. Instytucja przekazująca dane dłużnika odpowiada za ich prawdziwość pod groźbą grzywny w wysokości 30 000 zł; obowiązkiem takiej instytucji jest także aktualizacja informacji, jeśli dług jest częściowo spłacany lub został całkowicie uregulowany.
Artykuł wyświetlono 2243 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›